UDOSTĘPNIJ
fot. wikimedia commons

Polacy stworzyli niezwykły rower elektryczny, który stał się obiektem pożądania ludzi z całego świata. W kolejce czekaja ponad 2 tysiące osób z całego świata, w tym z Chin, Brazylii czy Hawajów.

Stworzony przez Polaków rower elektryczny JIVR Bike to uosobienie tego, co klienci cenią sobie najbardziej: nowoczesność, prostota, mobilność oraz uniwersalność.

– Rower nie ma łańcucha, mamy własny opatentowany system bezłańcuchowy, dodatkowo jest składany, więc możemy wziąć go do metra czy do pociągu. Komunikuje się także z infrastrukturą miejską i ze smartfonem. Widzimy, co się dzieje z rowerem, gdzie się znajduje i z jaką prędkością się poruszamy – tłumaczy Marcin Piątkowski.

JIVR Bike został zaprojektowany w Londynie, jednak jego produkcja odbywa się w nieco bardziej swojskich okolicach – w Mielcu.

– Stwierdziłem, że warto byłoby tworzyć to w miejscu, z którego pochodzę. Odezwał się we mnie patriotyzm lokalny – wyjaśnia.

Piątkowski zaznacza, że początkowo wcale nie chodziło mu o rower, ani żaden inny konkretny pojazd. Postawił sobie cel: rozwiązać problem korków miejskich. W planach pojawiały się hulajnoga czy samochód elektryczny. Ostatecznie stanęło na rowerze.

Składający się z ponad 500 części JIVR Bike pozwala na przejechanie 30 kilometrów. Po tym czasie można oczywiście jechać dalej – po prostu trzeba zacząć pedałować.

Cena roweru to 2,5 tysiąca euro, jednak nie odstrasza potencjalnych kupujących. Niektórzy na realizację zamówienia czekają nawet cztery lata.

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również