UDOSTĘPNIJ

Warsztaty dziennikarskie dla licealistów zainteresowanych pracą w tym zawodzie nie wszystkim przypadły do gustu. Wszystko przez niespodzianki takie jak projekcja filmu „Smoleńsk” czy obecność posła PiS i księdza. Na warsztatach pojawili się uczniowie z różnych szkół, przyjeżdżano autokarami. 

Na warsztatach w Państwowej Wyższej Szkole Zawodowej w Ciechanowie pojawili się poseł PiS, ksiądz redemptorysta i dziennikarz pracujący dla o.Rydzyka. Nie zabrakło również filmu „Smoleńsk”. Uczniowie irytowali się, że pokazywano sceny z filmu Antoniego Krauze, które miały zilustrować jak robi się efekty specjalne. Problem polega na tym, że te były miażdżone nawet przez recenzentów, którzy podzielali pogląd twórców produkcji na przyczyny katastrofy smoleńskiej. Licealistom nie spodobało się, że jako przykład nie podawano filmów, w których efekty specjalne były na poziomie. Przekonują, że doskonale zdają sobie sprawę, iż wybór nie był przypadkowy.

Mamo. Wracam do domu. To nie były warsztaty dziennikarskie. Na spotkaniu był poseł PiS-u, ksiądz, puszczali nam fragmenty Smoleńska – napisała matce uczestniczka warsztatów.

Wychowawczyni klasy była zbulwersowana treścią warsztatów, które miały nie przypominać specjalistycznych zajęć, tylko agitacją polityczną. Wszystko nagrywali pracownicy TV TRWAM, mimo iż według wychowawczyni, nie dostali zgody na używanie wizerunku uczniów.

Polub fanpage pluralistycznego, bezstronnego portalu o polityce i społeczeństwie :

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również