UDOSTĘPNIJ
fot. pixabay / youtube

Holenderski sąd pozytywnie rozpatrzył wniosek o poddanie się eutanazji kobiety, która przez 10 lat była molestowana. Kobieta z racji przeżytych doświadczeń cierpiała na szereg chorób, w tym tych psychicznych. 

Z ujawnionych przez holenderską komisję ds. eutanazji dokumentów sprawy można się dowiedzieć, że kobieta była regularnie molestowana od piątego roku życia przez kolejne dziesięć lat.

Jej dramat nie zakończył się jednak wraz z uwolnieniem się od horroru seksualnego wykorzystywania. Przez kilka lat – mimo intensywnych terapii m.in. psychiatrycznych – cierpiała na szereg zaburzeń, w tym zespół stresu pourazowego, anoreksja, chroniczna depresja i halucynacje.

Lekarze opiekujący się kobietą stwierdzili, że jej zaburzenia są tak zaawansowane, iż nie ma ona większych szans na wyleczenie się.

Kobieta – mimo niespodziewanego polepszenia się stanu zdrowia – wystąpiła o poddanie się eutanazji, na co sąd przystał po zasięgnięciu opinii lekarzy, którzy stwierdzili, że w chwili podejmowania decyzji o eutanazji była całkowicie poczytalna i nie cierpiała zaburzenia nastroju, które mogłyby wpłynąć na podejmowaną decyzję. Kobieta została uśmiercona przy pomocy zastrzyku.

Sprawa dwudziestoparolatki wyszła na jaw dopiero po dwóch latach od jej śmierci. Holenderskie władze zdecydowały się na taki krok,  by usprawiedliwić legalność eutanazji oraz pokazać międzynarodowemu społeczeństwu wysoki poziom medycznego nadzoru jaki sprawuje się w tym kraju nad osobami poddającymi się temu zabiegowi.

POLUB FANPAGE PLURALISTYCZNEGO, BEZSTRONNEGO SERWISU O POLITYCE, BY BYĆ NA BIEŻĄCO


bh, źródło: daily mail

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas
UDOSTĘPNIJ
Poprzedni artykułPolityk PiS: Słuchaj szmato, pie*dolnij łbem o ścianę
Następny artykułSzydło: Rozliczymy afery PO. Amber Gold na pierwszy ogień
Wiadomości Pikio

Starannie wyselekcjonowane wiadomości z Polski i ze świata. Podajemy tylko informacje, a opinie pozostawiamy Czytelnikom. Przedstawiamy wiadomości bez cenzury i bez linii redakcyjnej.

Zobacz również