UDOSTĘPNIJ

To było najkrótsze posiedzenie w historii. Nie dość, że było przekładane i rozpoczęło się z opóźnieniem na poziomie 7 godzin, to trwało mniej niż półtorej minuty. Policzyliśmy ile sekund dokładnie minęło od rozpoczęcia do przerwy.

Kryzys w Sejmie trwa. Na salę po raz pierwszy od 16 grudnia mogli wejść dziennikarze, ale rychło okazało się, że nie spędzą na niej dużo czasu. Marszałek Kuchciński uroczyście otworzył 34. posiedzenie, odczytał nazwiska zmarłych w ostatnim czasie polityków Longina Komołowskiego, Stanisława Hniedziewicza, Marii Łopatkowej, a także Janusza Brochwicz-Lewińskiego ps. „Gryf” – gen. brygady Wojska Polskiego i żołnierza batalionu AK „Parasol”.

Opozycja nie spodziewała się jednak, że dalsze blokowanie mównicy doprowadzi do sytuacji, w której… marszałek ogłosi przerwę w posiedzeniu do następnego terminu.

Od uroczystego rozpoczęcia do ogłoszenia przerwy minęło… 81 sekund. To najkrótsze posiedzenie w historii.

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również