UDOSTĘPNIJ

Miniony weekend minął pod znakiem Konwencji partii przyszłej koalicji rządowej PO-SLD. Poza nazwami ugrupowań wiele ich nie dzieliło. Obydwie partie zaprezentowały program uderzający w sektor mikro, małych i średnich przedsiębiorstw. Propozycje w zakresie ozusowania każdego typu umów cywilnoprawnych uderzą w pierwszej kolejności w najmniejsze firmy, szczególnie te rodzinne. Nie zaproponowano nic co mogłoby polepszyć sytuację firm tego sektora a przez to zwiększyć liczbę miejsc pracy.

Dwie partie korzystające z subwencji budżetowych, żyjące pod szklaną kopułą i w cieplarni środków publicznych zaprezentowały program gospodarczy, który nie ma żadnego uzasadnienia w sytuacji rynkowej. Jednym z nadrzędnych pomysłów to pełne ozusowienie umów cywilnoprawnych. Premierzy Miller i Tusk twierdzą, że polepszy to sytuację na rynku pracy.

Należy zadać pytanie czyją? Wątpliwe, aby polepszyło to sytuację pracowników a szczególnie młodych ludzi, gdyż zatrudnienie na umowę z pełnym obciążeniem świadczeń społecznych będzie zwiększało koszt dla przedsiębiorcy a przez to ograniczało jego wielkość. Przedsiębiorcy zamiast tworzyć nowe miejsca pracy będą racjonalizować poziom zatrudnienia a to wręcz może oznaczać zwolnienia.

Fałszywym jest również argument o rzekomym wzroście zarobków dzięki temu. Każdy z nas otrzymuje de facto dwa typy wynagrodzenia tj wynagrodzenie brutto (wypłata plus podatki) oraz wynagrodzenie netto (wypłata do ręki). Poziom wynagrodzenia netto jest uzależniony od kosztów płacy brutto. Ozusowienie może prowadzić do spadku realnych dochodów ciężko pracujących Polaków!

Kto wobec tego będzie głównym beneficjentem ozusowienia? Oczywiście Zakład Ubezpieczeń Społecznych (w pewnych kręgach nie bez podstaw nazywany Zakładem Utylizacji Szmalu), którego bilans już próbowano ratować nacjonalizacją aktywów OFE dokonaną w 3 dni bez poszanowania zasady praw nabytych. Na krótko uratowało to ZUS, jednak w dłuższej perspektywie czasu może to skutkować odszkodowaniami, które Skarb Państwa będzie musiał wypłacić OFE. Specjaliści od ubezpieczeń nie mają wątpliwości, że każdy sąd czy trybunał arbitrażowy przyzna rację OFE.

Ozusowienie umów cywilnoprawnych to kolejny pomysł na doraźne ratowanie niewydolnego sytemu ubezpieczeń społecznych. Jednak może ono mieć o wiele bardziej poważne konsekwencje dla gospodarki, gdyż jak wynika z raportu Związku Przedsiębiorców i Pracodawców ponad 80% właścicieli firm zamierza w takiej sytuacji zamknąć działalność, przenieść ją za granicę lub przejść do szarej strefy. W związku z tym ozusowienie umów wywoła jeszcze większy spadek wpływów do ZUS. Nie trzeba być premierem, aby to rozumieć wystarczy po prostu znać założenia krzywej Laffera.

Czego zabrakło w programach obydwu partii? Pomysłów na wyrównanie szans rynkowych firm sektora MŚP wobec firm dużych i korporacji, które często dyktują warunki na rynku. Dyktują je nie w warunkach konkurencyjności, ale przewagi wynikających z posiadania specjalnych preferencji. Najlepszym przykładem są zagraniczne inwestycje w Polsce. W latach ?90 uzasadnione były te preferencje, bo Polska pilnie potrzebowała zastrzyku kapitału. Jednak dziś, w przededniu 10. lecia wstąpienia do UE Polska nie musi godzić się na warunki podatkowe jak przy inwestycjach w biednych państwach Afryki. Najlepszym przykładem są hipermarkety. Oprócz miejsc pracy, które niewątpliwie stworzyły zlikwidowały one tysiące, często wielopokoleniowych firm handlowych- małych sklepików. Narzucają one również niekorzystne warunki zakupu dla polskich producentów, nie wspominając również o słabych warunkach pracy i płacy w nich. Bilans ich obecności nie jest dodatni. Naród pracowników supermarketów to naród łatwy do zniewolenia, naród sklepikarzy to wspólnota wolnych ludzi. Warto o tym pamiętać.

W polskiej debacie publicznej potrzebne jest przejście od myślenia o tworzeniu w Polsce magazynów Amazona na rzecz myślenia o ściąganiu i lokowania innowacyjnych centrów badań w naszym kraju. Bez przejścia na wyższy poziom innowacyjności gospodarki pozostaniemy na zawsze peryferium Europy a poziom życia i dochodów będzie rósł bardzo wolno. Obecny rząd PO-PSL, ale również SLD i PIS wydają się tego nie rozumieć.

Alternatywą jest Polska Razem Jarosława Gowina. Ważną częścią naszego programu będzie patriotyzm gospodarczy. Kryzys gospodarczy pokazał, że mimo mrzonek o świecie posthistorycznym kapitał ma narodowość. Kapitał obcy przychodzi, ale odchodzi równie szybko ? najlepszy przykład fabryka Fiata na Śląsku. Nie można na nim budować przyszłości. Trzeba realnie wzmocnić pozycję sektora MŚP na rynku wewnętrznym poprzez lepszą egzekucję prawa i przegląd preferencji wobec podmiotów zewnętrznych. Nie ma żadnego uzasadnienia dla utrzymywania ich w sektorach, gdzie wystarczy nam kapitał wewnętrzny np. handel. Preferencje takie są potrzebne, ale w branży innowacyjnej. Najłatwiej przenieść montażownię, centrum badawczo-rozwojowe o wiele trudniej. Dlatego powinniśmy zabiegać o takie inwestycje zagraniczne. Polskę, wbrew obiegowym opiniom stać na wybór podmiotów, które będziemy zapraszać do inwestowania. Rządzący muszą to zrozumieć!

Konwencje SLD i PO uważam za straconą szansę na początek debaty o zmianie sposobu myślenia o polskiej gospodarce.Poza doraźnym ratowaniu ZUSu, bez przeanalizowania konsekwencji społeczno-ekonomicznych ozusowania umów cywilnoprawnych nie padły na nich żadne konkrety. SLD przynajmniej dorzuciło do tego, chyba na osłodę obniżkę VATu z 23 do 21%… Jednak Polska i Polacy zasługują na więcej!

6 KOMENTARZY

ZOSTAW ODPOWIEDŹ