UDOSTĘPNIJ

Skandal z awarią systemu Państwowej Komisji Wyborczej trwa. Mimo, iż mamy już wyniki do części rad gmin i powiatów, nie ma rezultatów głosowania do sejmików województw. 

Szef PKW Stefan Jaworski nie wyklucza już ręcznego liczenia głosów:

„Niezależnie od systemu informatycznego wprowadzamy alternatywne sposoby podsumowania wyników.”

Decyzja w sprawie ręcznego liczenia głosów ma zapaść w ciągu kilku godzin. PKW brakuje bowiem 19 tysięcy protokołów z całego kraju. Jeśli system udałoby się naprawić, wyniki poznalibyśmy w przeciągu kilku godzin. Jest obawa, że cały proces przedłuży się do środy.

Przedstawiciele PKW zapewniali na konferencji prasowej, że system informatyczny działa na poziomie podstawowym, czyli komisje obwodowe wprowadzają dane do systemu. Problem pojawia się później na poziomie komisji terytorialnych (czyli miejskich, powiatowych lub wojewódzkich), gdzie nie można dokonywać wydruków z systemu.

Co ciekawe, Najwyższa Izba Kontroli zapowiedziała zbadanie wydatkowania pieniędzy na system informatyczny PKW.

– Zbadamy wydatkowanie pieniędzy na system informatyczny PKW. Dokładnie sprawdzimy, jak pracownicy Krajowego Biura Wyborczego wydatkowali pieniądze i czy robili to rzetelnie i w sposób zgodny z prawem – zapowiedział Paweł Biedziak, rzecznik Najwyższej Izby Kontroli.

źródło: biztok.pl, wp.pl

15 KOMENTARZY

ZOSTAW ODPOWIEDŹ