UDOSTĘPNIJ

Prawo i Sprawiedliwość będzie zmuszone do zaciągnięcia kredytu na kampanię wyborczą w 2015 roku. Decyzję o pożyczeniu od PKO BP nawet 20 mln złotych miał już zatwierdzić Komitet Polityczny PiS. Informacje o kredycie potwierdza wiceprezes i skarbnik PiS – Beata Szydło.

– To normalne, że ugrupowania zaciągają pożyczki na kampanie. Chyba tylko PO tego nie robi, bo dostaje największą subwencję i sporo odłożyła na koncie – powiedziała Szydło w wypowiedzi dla wp.pl

Z kolei Newsweek sugeruje, że tak wielka pożyczka może mieć związek z możliwością utracenia subwencji wyborczej przez PiS. Tygodnik pisał wcześniej o niejasnych biznesowych negocjacjach, które miały toczyć się w siedzibie partii w Warszawie co narusza zapisy ustawy o partiach politycznych.

źródło: Newsweek / wp.pl

Zobacz również