UDOSTĘPNIJ

Co tam się dzieje? Poseł Prawa i Sprawiedliwości Leonard Krasulski został oskarżony przez Fakt o służbę w „pułku hańby”, który brał udział w masakrze robotników w Stoczni w 1970 roku. Poseł zaprzecza, ale jest wyjątkowo nerwowy. Przepchnął drzwiami dziennikarkę Polsat News i zabarykadował się przed reporterami w swoim biurze. Dziennikarze są wściekli.

Dziennikarz „Faktu” przeprowadził śledztwo i zagłębił się w dokumenty IPN. Bliski kolega Jarosława Kaczyńskiego z Elbląga (poseł Leonard Krasulski) ukrywał, że przez 7 lat służył w Ludowym Wojsku Polskim. To jednak najmniej „interesująca” część śledztwa. Z archiwów, do których dotarł „Fakt”, ma rzekomo wynikać, że Krasulski służył w 1. Warszawskim Pułku Czołgów z Elbląga, czyli w jednostce, która pacyfikowała stoczniowców na Wybrzeżu w grudniu 1970 roku!

– To prawda, moja jednostka brała udział w tych wydarzeniach. Nawet po drodze był wypadek z czołgiem. Odmówiłem wyjazdu, zostałem w koszarach – mówił Krasulski, ale tłumaczy, że został w koszarach, a tak w ogóle to służył jedynie w oddziałach medycznych.

– Taki ktoś błyskawicznie straciłby pracę i zostałoby to odnotowane w jego aktach. Dla mnie to brzmi jak bujda z chrzanem! – mówi prof. Dudek, historyk PRL.

Co ciekawe, jak wynika z głośnej publikacji „Faktu”, Krasulski nie poniósł żadnych konsekwencji, dostał nawet awans i przez 6 lat służył dalej w LWP. Później poseł PiS dołączył do opozycji.

Krasulski wydał oświadczenie w tej sprawie, w której nadal zaprzecza, że uczestniczył w masakrze robotników w 1970 roku. Wszystko czytał z kartki i ogłosił, że wstąpi na drogę sądową. Nie chciał też porozmawiać z autorem publikacji. Dziennikarz Faktu, autor tekstu, przekonuje, że od 2 miesięcy chce porozmawiać z posłem, bez skutku. Pytał też, dlaczego poseł ukrywał, że służył w LWP. Jego współpracownik odpowiedział… „nie wiem, ja wiedziałem”. 

Następnie nie chciał odpowiadać na żadne pytania dziennikarzy. Uciekł do swojego biura i był na tyle zdenerwowany, że uderzył dziennikarkę Polsat News drzwiami. Zabarykadował się i nie chciał dalej rozmawiać z mediami. Krasulski kazał wygonić reporterów z biura.

Poniżej film wrzucony przez oburzoną Agnieszkę Gozdyrę

18 KOMENTARZY

  1. Jeśli chłop strzelał do ludzi, to na zbity pysk.
    Ale gdzie on tu walnał dziennikarkę drzwiami??? Widac że głównie to silował się drzwiami z jakimś młokosem.
    Śmiech śmiechem, ale naprawdę coś niedobrego dzieje się z tym portalem ;)

    • dziekuje! tez mam wrazenie, ze od jakiegos czasu portal probuje na sile wywolywac sensacje, zamiast relacjonowac wydarzenia. Szokujace naglowki nad niezbyt szokujacymi artykulami.

      • już od godziny 18 było wiadomo że jednak nie bral udziału w pacyfikowaniu protestujących podczas stanu wojennego! A za swoje zachowanie został zdegradowany a nie awansowany jak pisze fakt. Szkoda że PIKIO trochę nie w temacie bo to poważnie podwarza ich wiarygodność!

  2. Polecam poczytać co WBH i IPN piszą dziś o tej sprawie, Krasulski swoją karierę w LWP zakończył degradacją z kaprala na szeregowca, a w 1970r służył w korpusie sanitarnym, sanitariusze nei strzelali do robotników. Czyli w skrócie każdy ma na ten temat inne informacje :D

    • + żadnego uderzenia drzwiami tu nie widać. Widać wścibskich dziennikarzy, którzy próbują sforsować drzwi gabinetu i gościa, który się przed tym broni.

  3. jesli byl w prlu w wojsku to maks 2 tysie emerytury… bez wyjatkow! wszyscy do jednego wora. komuch jest komuch.

  4. a kurwa te autorytety geremki balcerowicze i inne czerwone łajno.to co??
    byla gruba kreska mazowieckiego wiec odpierdolcie sie od wszystkich.

  5. Gadzinówka-on był w służbie medycznej-świństwo ze strony dziennikarzy.
    Był wtedy szykanowany przez wojsko,są publikowane dokumenty w internecie-więc skąd to ,,gadzinowanie”?

  6. a cóż to za portal..jestem w szoku i brak mi słów,że powiela kłamstwa..chamstwo i draństwo..leniwcy z Pikio gdybyście się zainteresowali prawdą,to zrozumielibyście zachowanie posła,bo ja jeszcze bym w du..pę kopnęła pseudo dziennikarzy.Porządny dziennikarz będzie dążył prawdy,a nie powielał za szwabskim pismem informacje..takie portale trzeba odwiedzać,bo tylko tam człowiek dowie się prawdy…kim wy jesteście?..może teraz na podstawie tych informacji sprostujecie swoje zakłamanie…http://niezalezna.pl/91690-nasz-news-klamstwa-faktu-obalone-mamy-akta-krasulskiego

    • niezalezna lemingu to magazyn spółki srebrna, która nalezy do kaczora, to tak jakby petru miał swoją własną gazetę i swoje brednie podpierał, ten portal jest najgłupszy z głupich.

      • niezalezna może i jest przybudówką Pisu, ale papiery nie kłamią, Stoi tam napisane „okazał się podoficerem niezdyscyplinowanym i mało wartościowym, ze swoich obowiązków wywiązuje się połowicznie”. „Musi być pod stałą kontrolą przełożonych”.
        Czy takiego gąsia wysłano by na akcję pacyfikowania robotników? weź sie czasem puknij w dekiel.

  7. dupku z tym uderzeniem drzwiami to ja bym nie przesadzał poprostu baba się ryła tam gdzie jej nie chcą i Krasucki zawarł jej drzwi przed nosem ot….tyle na temat a ty durniu jeśli już wymyslasz taki sensacyjny tytuł to na przyszłość poprzyj go materiałem dowodowym

  8. dzicz sie mu wpycha do biura, do tego oskarżają go o pacyfikacje strajków, podczas gdy bronią Pawlaków, TW Bolków, a Michnik robi za autorytet. Jak mu sie dziwić?? ja na jego miejscu bym powystrzelał tą zwierzynę. Z resztą w którym miejscu on kogoś „wali drzwiami”?

    I na koniec dodam że gozdyra jest warta tyle co zeszłoroczny śnieg. A dziennikarka faktu z jakiej racji może kogokolwiek pytac o wyksztalcenie? Ludzie po zawodowce stoja duzo wyzej w hierarchii niż pismaki tego gadzinowca

ZOSTAW ODPOWIEDŹ