UDOSTĘPNIJ
fot. twitter

Niektórzy uważają, że Ryszard Petru jest żywą kopalnią wpadek. Zwolennicy tej teorii ponownie mają powód do śmiechu za sprawą lidera Nowoczesnej.

Po ostatniej wpadce, w której Ryszard Petru myląc ministra Błaszczaka z Witoldem Błaszczykowskim stworzył, ,,ministra Błaszczykowskiego” najwyraźniej nadal nie zaczął pilnować tego, co mówi. Tym razem zaciął się, mówiąc o programie własnej partii.

Co chwilę mi ktoś mówi, że sondaże mówią, że Polacy nie chcą podwyżki wieku emerytalnego, że nie chcą przyjmować imigrantów, że nie chcą korekty programu 500+, ale jak się zaproponuje, wytłumaczy, to można przekonać, można zachęcić. Nie twierdzę, że wszystkich od razu, ale trzeba pójść wielokrotnie przeciwko jakby… – zaczął swoją wypowiedź lider Nowoczesnej.

Po tych słowach musiał jednak zrobić sobie pauzę, ponieważ najwyraźniej kompletnie zapomniał, co chciał powiedzieć. Za chwilę dokończył jednak myśl słowami, które trudno połączyć z wcześniejszą wypowiedzią.

Jezu, żeby wiatr wiał w drugą stronę – skończył zaskakująco Ryszard Petru.

Nagranie z powyższą wypowiedzią lidera Nowoczesnej już bije rekordy popularności w sieci. Internauci zalecają Ryszardowi Petru, by częściej zastanawiał się nad tym, co właściwie chce powiedzieć.

Co on w ogóle gada? Chyba mówi szybciej niż myśli! – skomentował wypowiedź lidera Nowoczesnej jeden z internautów.

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również