UDOSTĘPNIJ

Ryszard Petru zamierza walczyć z hejtem na stadionach piłkarskich. To odpowiedź na stanowisko kibiców Legii, którzy zadeklarowali, że chcą więcej ostrych transparentów skierowanych przeciwko Komitetowi Obrony Demokracji. Za pójściem na wojnę z KOD-em opowiedziało się 90 proc. użytkowników forum kibiców stołecznego klubu.

Zaczyna się od wulgarnych komentarzy w internecie, potem przechodzi w agresywny transparent na stadionie, pobicia i ataki na obcokrajowców, a na końcu w ataki na wszystkich, którzy myślą inaczej. Mowa nienawiści, a zwłaszcza hejt w internecie dotyczy wszystkich stron obecnego konfliktu. Choć jedna z nich, w mylnym przekonaniu, że reprezentuje wolę Suwerena, ma na tym polu szczególne zasługi. Polaryzacja jest tak silna, że często nieświadomie zatracamy mechanizmy kontrolne – przekonuje Petru.

– Po co? Po to by Ci, którzy dążą do eskalacji podziałów społecznych, wygrali? By nasze dzieci do swojego słownictwa wprowadzały coraz to nowe obelgi? Byśmy coraz mniej szanowali siebie nawzajem? – pyta lider .Nowoczesnej.

Czytaj także: 

Legia idzie na wojnę z KOD-em. Chce tego 90 proc. kibiców

– W ostatnich miesiącach, w odczuwalny dla wszystkich sposób narasta agresja słowna.
Dzieje się to przy braku sprzeciwu rządzących i niektórych prorządowych mediów. Skandaliczna sytuacja z transparentem na stadionie Legii powinna stać się znakiem STOP i początkiem zdecydowanego sprzeciwu wobec eskalacji mowy nienawiści. To jeden z głównych tematów, o jakich wspólnie z innymi partiami opozycyjnymi chcemy porozmawiać z J. Kaczyńskim. Pełna agresji i arogancji polityka PiS pogłębiła podział społeczeństwa. Przed nami wyzwanie: jak zapobiec działaniom eskalującym społeczną agresję. Wierzę, że współdziałanie opozycji to ułatwi. Wierzę, że konsekwentne prawne i społeczne tępienie takich zjawisk zacznie przynosić rezultaty – dodaje.

13235733_630216863822016_511076398_n

Polub fanpage pluralistycznego, bezstronnego portalu:

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również