UDOSTĘPNIJ
fot. flickr

W niektórych krajach europejskich członkowie rządu lub rodzin królewskich podróżują rowerem lub środkami transportu publicznego. W innych płacą za korzystanie z rządowych limuzyn do celów prywatnych.

U nas w dobrym tonie jest taranowanie obywateli na drogach. Bo rząd jedzie… W końcu to wina obywateli, że korzystają z dróg publicznych w tym samym momencie, w którym prezydent jedzie na narty, pani premier do domu, a pan minister odpowiedzialny za bezpieczeństwo kraju żwawo pomyka między imprezą na uczelni ojca Rydzyka a uroczystością uhonorowania J. Kaczyńskiego nagrodą Człowieka Wolności.

Miejcie oczy szeroko otwarte, Polacy. BOR jest wszędzie, jak widać. I bardzo się śpieszy. Nasz poseł Marek Sowa pomaga młodemu uczestnikowi kolizji z limuzynami pani premier.

Obywatel w walce z systemem PiS jest słaby. Dlatego, niezależnie od przebiegu wydarzeń, stajemy u jego boku.

Ryszard Petru

7 KOMENTARZY

  1. A ty jestes swiety
    To czego za pieniadze podatnikow fruwasz po polsce restauracjach hotelach z partnerkami na riwierach portugali
    Pochwalcie sie co zrobiliscie dobrego dla obywateli Polski bo jak narazie to tylko jezdzidz na skargi do niemiec i bruksli ze lewacka sitwa
    Wstyd i zenada ze ma Polska taka opozycje przy nastepnych wyborach juz tak slodko nie będzie !

  2. Bardzo Cię polubiłem Rysiu. Przechodziłem akurat (tak, z tragarzami) obok Twojego wywodu i postanowiłem dodać Ci otuchy. Żyj nam długo i udzielaj się publicznie ile tylko możesz, gdyż brakuje ludziom śmiechu, polotu i fantazji w tym smutnym jak pizda kraju.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ