UDOSTĘPNIJ
fot. Flickr

Słynąca z ostrego języka posłanka Prawa i Sprawiedliwości tym razem uderzyła we własną płeć. Do niecodziennej wypowiedzi doszło w czasie trwania posiedzenia sejmowej komisji sprawiedliwości.

Dyskusja dotyczyła generalnego przechodzenia w stan spoczynku sędziów w wieku 60 lat w przypadku kobiet oraz 65 lat w przypadku mężczyzn. Pojawiła się opinia, że na wniosek, minister mógłby przedłużać czas pracy, o ile ZUS uznałby, że takiej osobie pozwala na to stan zdrowia.

Zdaniem Krystyny Pawłowicz pomysł jest absurdalny. Według niej wymiar sprawiedliwości potrzebuje ,,przewietrzenia”, a ustawodawca ma prawo do ,,odmłodzenia kadry” oraz wprowadzenia takiego poziomu emerytur, jaki uzna za stosowny.

Nie ma to kompletnie nic wspólnego z równością kobiet i mężczyzn, bo nie ma czegoś takiego, panie sędzio. Kobieta nie jest równa facetowi. Kobieta jest słabsza, kobieta idzie na emeryturę i to już dawno ustalono – powiedziała rozemocjonowana Pawłowicz w czasie trwania posiedzenia sejmowej komisji sprawiedliwości.

Te słowa wywołały istną burzę na sali. Wypowiedź szczególnie nie przypadła do gustu kobietom uczestniczącym w posiedzeniu.

To skandaliczna wypowiedź, bo mówienie, że ‚kobiety są słabsze’, to jawna dyskryminacja kobiet, one są równe wobec prawa – skomentowała wypowiedź Krystyny Pawłowicz Kamila Gasiuk-Pihowicz z Nowoczesnej.

źródło: http://natemat.pl

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również