UDOSTĘPNIJ

Posłanka Pawłowicz natknąwszy się na Agatę Adamek, dziennikarkę TVN24 nie omieszkała powiedzieć co o niej sądzi. Podczas spaceru z Marzeną Wróbel zauważyła reporterkę w sejmowym korytarzu.

– Dlaczego pani przezywa mnie w swoich komentarzach? – spytała Krystyna Pawłowicz wzburzonym głosem.

– Ja?! – odparła Agata Adamek z prawdziwym lub fałszywym zdziwieniem.

– Przeczytała pani mój tekst o tym, że władza, która jest zdobywana przy fałszowanych wyborach nie ma legitymacji. Zapytała pani poszczególnych posłów, a na koniec mówi pani, że można to nazwać idiotyzmem – stwierdziła Pawłowicz.

Agata Adamek zaprzeczyła, co rozsierdziło posłankę.

– Pani jest zwykła kłamczucha i pani nie ma żadnych kompetencji. Pani jest nieuczciwa, brak pani kultury, niech pani się nigdy więcej do mnie nie zgłasza i nie pokazuje mi się na oczy – mówiła. – Pani jest idiotka – dodała.

Telewizja TVN24 opublikowała wyjaśnienia na swojej stronie twierdząc, że posłanka przypisała dziennikarce słowa wiceministra zdrowia Sławomira Neumanna. Agata Adamek relacjonując wydarzenia, miała przytoczyć krytykę Neumanna wobec PiS:

– Gdy zapytać innych polityków spoza Prawa i Sprawiedliwości jak rozumieją zachętę Jarosława Kaczyńskiego do przyjazdu do Warszawy na marsz 13 grudnia i jak rozumieć słowa Krystyny Pawłowicz, padają różne oceny, m.in pojawia się słowo i określenie rzadko spotykane w bardzo barwnym i tak języku politycznym polskiego parlamentu, a mianowicie słowo: idiotyzm – zakończyła Adamek.

źródło: tvn24.pl

Zobacz również