UDOSTĘPNIJ
Fot. Wikimedia Commons (Mstyslav Chernov - Giuseppe Ruggirello)

W 2009 roku w Ratyzbonie papież Benedykt XVI wygłosił swój bardzo znany wykład na temat relacji między religią i rozumem. Po latach Kościół oraz media chętnie powracają do jego słów, gdyż, korzystając ze źródeł historycznych, wypunktował on brak prawidłowego połączenia między wiarą w Boga i świętą wojną promowaną mocniej przez radykalnych islamistów.

W swoim wykładzie Benedykt XVI powołał się na opracowane przez prof. Kohury’ego rozmowy między bizantyjskim cesarzem Manuelem II Paleologiem oraz wykształconym Persem na temat islamu i chrześcijaństwa. Co dla nas istotne, poruszyli oni w dyskusjach także temat dżihadu, który niestety staje się coraz bardziej popularny w dzisiejszym świecie. Papież stanowczo go jednak potępił, jednocześnie wskazując na brak jakiegokolwiek racjonalnego połączenia między mordowaniem w imię wiary oraz samą wiarą.

– Pokaż mi, co przyniósł Mahomet, co byłoby nowe, a odkryjesz tylko rzeczy złe i nieludzkie, takie jak jego nakaz zaprowadzania mieczem wiary, którą głosił – powiedzieć miał bizantyjski cesarz, co setki lat później powtórzył po nim Benedykt XVI. Dodał także, że szerzenie wiary za pomocą agresji jest działaniem niewłaściwym, którego sam Bóg po prostu by nie chciał.

– Bóg nie cieszy się z krwi, a nierozumne postępowanie jest sprzeczne z Bożą naturą. Wiara rodzi się z duszy, nie z ciała. Ktokolwiek miałby doprowadzić drugiego do wiary, potrzebuje zdolności dobrego przemawiania i właściwego rozumowania, bez przemocy i gróźb. Aby przekonać rozumną duszę, nie potrzeba silnego ramienia ani żadnej broni, ani żadnych innych sposobów grożenia danej osobie śmiercią – stwierdził papież, kolejny raz powołując się na historyczne źródło. W sposób wyważony i konkretny wskazał więc, że dżihad w żaden sposób nie jest działaniem, które podoba się Bogu, nawet jeśli islamiści są takiego zdania. Zaznaczył także, że mordowanie niewinnych jest sprzeczne z rozumem, ale i miłością, którą powinni cechować się wyznawcy.

 

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również