UDOSTĘPNIJ
fot. kremlin.ru

Napięcie w stosunkach Rosji z USA wcale nie chyli się ku końcowi. Dowodem na to jest nowa inwestycja amerykańskiej marynarki, która niepokoi Moskwę. Według Rosjan ma ona posłużyć do agresji na ich terytorium. 

W Oczakowie w obwodzie Mikołajskim na Ukrainie US Navy rozpoczęła budowę Centrum Operacji Morskich. Inwestycja wykonywana jest przez batalion inżynieryjno-budowlany armii USA Seabees. Baza ma składać się centrum dowodzenia okrętami, stacji obserwacyjnych, zaplecza logistycznego oraz zakładów remontowych marynarki wojennej.

Przygotowania do budowy rozpoczęto już w kwietniu. Rosyjski wywiad twierdzi, że posłuży do szkolenia amerykańskiej i ukraińskiej piechoty morskiej. Tam też znajdować się ma dowództwo szybkiego reagowania morskiego w rejonie Morza Czarnego. Zdaniem rosyjskich dyplomatów i dziennikarzy Stany przekroczyły granicę, której przekraczać nie powinny.

To prawdziwa prowokacja, która doprowadzi do wzrostu napięcia między Moskwą i Kijowem. Ukraina powinna zająć się przede wszystkim podniesieniem poziomu życia własnych obywateli – oburza się premier Ukrainy z czasów Janukowycza, Nikołaj Azarow.

Wiktor Litowin, rosyjski ekspert ds. wojskowych, ostrzega, że Amerykanie takim działaniem jedynie podgrzewają atmosferę w regionie. Przypomina też, że w pobliżu stacjonuje rosyjska Flota Czarnomorska.

W tej bazie Pentagon będzie szkolić swoją i ukraińską piechotę morską, szykując atak na Rosję, a przynajmniej w celu stworzenia maksymalnego napięcia w pobliżu jej granic – ocenia ekspert.

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również