UDOSTĘPNIJ
źródło: pixabay.com, pexels.com

Świat obiegła wieść o nietypowym związku. Pewna starsza mieszkanka Kambodży poślubiła zwierzę w przekonaniu, że to reinkarnacja jej ukochanego. Kobieta, która wyznaje buddyzm, obchodzi się z cielakiem jak z jajkiem.

74-latka z Kambodży, Khim Hang, przez kilka ostatnich miesięcy była wdową. „Była”, ponieważ upatrzyła swojego odrodzonego męża w napotkanym pewnego dnia cielaku. Kobieta stwierdziła, że to była „miłość od pierwszego wejrzenia” i… wzięła ślub z 5-miesięcznym byczkiem.

Kobieta opiekuje się zwierzęciem z najwyższą pieczołowitością. Codziennie na cielaka czeka suto napełniona miska, byczek jest myty kilka razy dziennie. Nocą natomiast kładzie się spać na stercie poduszek obok swojej „żony”.

Pani Hang już stała się lokalną atrakcją. Codziennie jej dom odwiedza około 100 osób, by zobaczyć niesamowitą relację. Jedni twierdzą, że kobieta zwariowała, inni natomiast są przekonani, że to najlepszy dowód na siłę buddyzmu. Sama 74-latka już zapowiedziała, że „zachowa zwierzę w domu i będzie pielęgnować go do końca swojego życia”.

Żeby tego było mało, zmarłego pana Hang w zwierzęciu widzą także sąsiedzi kobiety i jej siedmioro dzieci. Te zwracają się nawet do byczka per „tato”. Jak mówią, ich matka ponownie oszalała z miłości na punkcie „ojca”.

źródło: twitter.com/ABSCBNNews
Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również