UDOSTĘPNIJ
Fot. Twitter/Kamil Durczok

Reżyser filmów dokumentalnych oraz publicysta Sylwester Latkowski zapowiedział, że ma w planach nakręcenie filmu o Kamilu Durczoku. Przedstawi w nim kulisy głośnej afery z 2015 roku, po której dziennikarz w atmosferze skandalu rozstał się z pracą w TVN i całkowicie usunął z życia publicznego.

Medialna burza wokół Durczoka rozpoczęła się po tym, jak w tygodniku „Wprost” ukazał się tekst, którego współautorem był także Latkowski. Znany dziennikarz TVN został w nim oskarżony o mobbing innych pracowników oraz przebywanie w mieszkaniu znajomej kobiety, gdzie odnaleziono biały proszek oraz treści pornograficzne. Durczok usunął się z życia publicznego, jednak zdecydował się pozwać twórców tekstu. „Wprost” musiał wtedy oficjalnie przeprosić dziennikarza oraz zapłacić mu 500 tys. zł traktowanych jako odszkodowanie.

– Po obejrzeniu filmu o Mamedzie Khalidowie zagadnął mnie Michał Pol: „Sylwester, tylu twoich dziennikarzy oberwało za sprawę Durczoka, dlaczego o tym czegoś nie nakręcisz? Tylko druga strona cały czas przedstawia swoją wersję”. Być może za kilka tygodni odbędą się pierwsze zdjęcia pełnometrażowego filmu dokumentalnego o sprawie Durczoka – zapowiedział niedawno Latkowski, powracając do sprawy sprzed 2 lat. Jego zdaniem cała sytuacja nie została rozwiązana sprawiedliwie, więc warto się o nią upomnieć po raz kolejny.

– Koniec zabawy w udawanie, że wyrokami sądowymi zamkniemy sobie tę historię. Koniec pokazywania, że nic się nie wydarzyło, że wszystko wyjaśniono. Nie byłoby sprawy, gdyby Kamil Durczok powiedział „przepraszam” ofiarom. Nie byłoby sprawy, gdyby wymiar sprawiedliwości i organy ścigania zadziałały w stosunku do niego w sprawie mieszkaniowej, tak, jak w stosunku do każdego iksińskiego. Czas na to, żeby pewne nagrania ujrzały światło dzienne. Być może wtedy sprawdzimy granicę wolności słowa w Polsce. Zobaczymy, jak działają sądy, czy ktoś będzie chciał nas zatrzymać – powiedział w bardzo kontrowersyjny sposób publicysta portalowi weszlo.com.

Nie wiadomo jeszcze oficjalnie, czy jego zapowiedzi się spełnią. Jeżeli jednak film o Durczoku powstanie, może być początkiem kolejnej gigantycznej medialnej afery. Zdaniem komentatorów, po tym ciosie „Durczok już się nie podniesie”.

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również