UDOSTĘPNIJ
https://www.facebook.com/CENTRALNEBIUROANTYKORUPCYJNE

W wyniku akcji #misiewicze, na jaw wychodzą kolejne dziwne nominacje, jakie miały miejsce po dojściu PiS do władzy. Jednym z przykładów jest Maciej Szota – radny Prawa i Sprawiedliwości oraz właściciel baru z kebabem, obecnie dyrektor w PGNiG.

Takich przypadków jest jednak więcej. Początkowo .Nowoczesna opublikowała „listę 40 Misiewiczów”, jednak po dołączeniu się PO do akcji, liczba ta znacznie wzrosła i jest trudna do oszacowania. Na zarzuty o nepotyzm odpowiedzieli posłowie PiS.

– Przy tej skali zadań mogą zdarzać się różne uchybienia, ale jestem przekonany, że one są i będą naprawiane. Człowiek czasami może się pomylić, może zostać wprowadzony w błąd. Wszystko będziemy się starali korygować w sytuacjach, w których rzeczywiście doszłoby do takiej pomyłki. […] Nikt z powodu powiązań rodzinnych, czy jakichś relacji prywatnych, nie obejmuje i nie będzie obejmował stanowisk urzędowych, czy w instytucjach państwowych, lub spółkach Skarbu Państwa […]Nie wycofamy się z naszej polityki. Jeżeli państwo w Nowoczesnej, czy w Platformie spodziewają się, że będziemy reformować Polskę z angażowaniem kadr, które oni będą nam proponować, to powinni się zastanowić nad sobą – tłumaczył Stanisław Pięta.

Ostrzej od Stanisława Pięty zareagowała Pawłowicz, która postanowiła postraszyć opozycję CBA i Mariuszem Kamińskim, szefem służb specjalnych.

Jestem zdumiona, że ta grupa ludzi, opozycja, ma w ogóle czelność mówić na ten temat, kiedy mają po prostu brudne ręce, kiedy są zamieszani w największe przekręty, które narażały Polskę na największe straty. Oni dla odwrócenia uwagi organizują teraz ośmieszające PiS akcje. Nie można dać się im sterroryzować. To co teraz robią ośmieszając pana Misiewicza i PiS swą nieuczciwą akcją, jest czystą demagogią. Takie oczerniające akcje mają również na celu zniechęcenie, zawstydzenie, czy odstręczenie nowych ludzi od przyjmowania pracy od nowej demokratycznie wybranej władzy […] Prawo i Sprawiedliwość dokonuje zmiany także personalnej. Oczywiście, wszędzie są jakieś nadużycia, tego się nie da uniknąć. Są pewne zastane mechanizmy stworzone przez ludzi III RP, z których trudno wyrwać się od razu i wszystkich ludzi nie da się zmienić. A ci, którzy jeszcze w spółkach siedzą, działają w taki sposób, żeby ośmieszyć nowych i pokazać ich nieprzydatność […] Nieuczciwe działania, jak wielu się już przekonało, nie były, nie są i nie będą w PiS tolerowane – w odróżnieniu od ekipy PO, PSL, SLD – co wyraźnie powiedział prezes Jarosław Kaczyński. A pan minister Mariusz Kamiński i CBA czekają. Na wszystkich… – powiedziała Krystyna Pawłowicz

Marek Ast odniósł się natomiast do samego Misiewicza, który – słusznie lub nie – stał się symbolem „koleżeńskiego” zatrudniania pod rządami Prawa i Sprawiedliwości.

Zawieszenie nie wynika z zarzutów o niekompetencji, tylko z artykułu, który ukazał się w jednej z gazet. Kwestia kompetencji jest do ocenienia dopiero, kiedy dana osoba zaczyna podejmować czynności. Byłbym daleki od oceniania kogokolwiek w momencie, kiedy on zostaje powołany na dane stanowisko. No chyba, że ma jakieś już złe doświadczenia w przeszłości. W przypadku pana Misiewicza, młodego człowieka, trudno jest cokolwiek zarzucić. Jeżeli minister obrony narodowej zapewnia o swoim zaufaniu do kandydata i stwierdza, że jest to osoba, która podoła powierzonemu zadaniu, no to wtedy tę odpowiedzialność bierze na siebie, a ja nie mam powodu nie ufać panu Macierewiczowi – tłumaczył

 źródło: wprost
Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również