UDOSTĘPNIJ

Współpraca Magdaleny Ogórek z Sojuszem Lewicy Demokratycznej od początku nie wróżyła sukcesów. Wielu prominentnych członków partii Leszka Millera (np. Joanna Senyszyn) od początku było sceptycznie nastawionych do tej kandydatury. Działacze SLD zaznaczali, że Ogórek „nie jest kandydatką lewicy”. 

Z każdym kolejnym tygodniem kampanii media zaznaczały, że jest coraz gorzej. Obecnie SLD w zasadzie odcięło Magdalenę Ogórek od pieniędzy na kampanię prezydencką. Formacja przekonuje jednak, że obiecane pieniądze już trafiły na konto Ogórek.

Sekretarz generalny SLD Krzysztof Gawkowski nie widzi w tym nic dziwnego. Jak twierdzi, te decyzje były już podejmowane dwa miesiące temu. Utrzymuje, że partia wywiązała się ze wszystkich zobowiązań wobec Ogórek.

Politycy pozostałych partii mają jednak inne zdanie na ten temat. Uważają, że przyczyną końca współpracy są słabe wyniki, jakie Ogórek osiąga w sondażach.

– Jak niepoważna kampania, to i niepoważne tłumaczenie – komentuje Iwona Śledzińska-Katarasińska z PO.

– Jak obserwuję jej kampanię, zaczynam współczuć Leszkowi Millerowi – dodał Jarosław Gowin.

Najnowszy sondaż IBRIS dawał Magdalenie Ogórek jedynie 3-procentowe poparcie.

źródło: onet.pl

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas
UDOSTĘPNIJ
Poprzedni artykułNarodowcy na marszu: Uderz, uderz w kapitalizm! (video)
Następny artykułOburzające nagranie. Nastolatki znęcają się nad starszą kobietą (VIDEO)
Wiadomości Pikio

Starannie wyselekcjonowane wiadomości z Polski i ze świata. Podajemy tylko informacje, a opinie pozostawiamy Czytelnikom. Przedstawiamy wiadomości bez cenzury i bez linii redakcyjnej.

Zobacz również