UDOSTĘPNIJ
fot. wiadomosci.tvp.pl/

Oglądalność Wiadomości TVP systematycznie spada, pomimo tego miliony osób wciąż czerpie z nich informacje. Są także tacy, którzy robią to w celach badawczych. Ten profesor oglądał je przez 2 miesiące i znalazł jeden szokujący element.

Wiadomości nadawane są codziennie o godzinie o 19:30 na antenie pierwszego programu Telewizji Polskiej. Codziennie także przed odbiornikami telewizyjnymi zasiadają rzesze ich wiernych widzów. Socjolog z Uniwersytetu Śląskiego, Marek Migalski dołączył do nich na 60 dni, by zamiast dowiadywać się z nich czegoś, dowiedzieć się czegoś o nich.

ZOBACZ TAKŻE: Świąteczny prezent dla Kurskiego! Dostał 266 MILIONÓW złotych

Pięćdziesiąt – tyle wydań Wiadomości obejrzał profesor, by wysnuć przerażający wniosek. Eksperyment ujawnił główny cel twórców audycji, który może na dłuższą metę zaszkodzić nam wszystkim. Dla naukowca skutki są łatwe do przewidzenia.

Znalazł jeden szokujący element

W 48 z 50 wydań, składających się na próbę badawczą socjologa, odnalazł antyniemieckie treści. Zdaniem Migalskiego doprowadzi to do znacznego wzrostu nastrojów antyniemieckich (co jest zresztą faktycznym celem obecnego rządu), pogorszenia stosunków z RFN oraz pogorszenia pozycji Polski na arenie unijnej.

– Mamy niemal codziennie serwowany widzom konglomerat antyniemieckich fobii i obsesji – mówi.

ZOBACZ TAKŻE: Koszmar Kurskiego. Wiadomości TVP na skraju biznesowego bankructwa

Powód zbierania tych informacji był jednak inny niż jedynie obnażenie polityki polskiego rządu. Celem jest napisanie książki o tworzeniu się narodów. Migalski postanowił posłużyć się właśnie przykładem Telewizji Polskiej.

– To nie efekt mojego masochizmu psychicznego czy nadmiaru czasu. Piszę książkę o tym, jak buduje się naród, jakimi narzędziami się tworzy. Główną częścią będzie case study o tworzeniu narodu polskiego. A jednym z narzędzi są media – powiedział profesor.

Incydent w Łodzi

Zdaniem naukowca, który znalazł jeden szokujący element, charakteryzujący TVP, efekty działań PiS są już widoczne. Jako przykład podał ostatni atak w Łodzi, w wyniku którego poważne rany odniosły osoby, mówiące między sobą po niemiecku.

ZOBACZ TAKŻE: Piekło w Łodzi! Tną maczetami, samochody płoną

– Dokładnie, może być tak, że ludzie mówiący po niemiecku będą coraz częściej bici przez prawdziwych Polaków. Szczególnie, że część Polaków jest antyniemiecka. Druga grupa konsekwencji to konsekwencje zewnętrzne. Nie chcę lekceważyć krzywd tych ludzi, którzy ucierpią, ale jestem przekonany, że konsekwencje zewnętrzne są dużo bardziej poważne – dodaje.

źródło: wp.pl

22 najbardziej wpływowe kobiety świata - Szydło wysoko w rankingu

Oto najbogatsze i najbiedniejsze województwa! Przepaść między pierwszym miejscem a resztą PORAŻA

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również