UDOSTĘPNIJ
youtube.com/SPORT Records

Po wynikach pierwszej próbki, okazało się, że Tomasz Zielińśki – polski sztangista – próbował oszukiwać na Igrzyskach Olimpijkich w Rio, za co został usunięty z reprezentacji. Teraz podano wyniki badań drugiej próbki.

Niestety, ale wszystko się potwierdziło. Tomasz Zieliński miał we krwi podwyższony poziom nandrolonu, który jest substancją zakazaną.

Polski sztangista nie zgadza się z wynikami badań.

– Szczerze mówiąc nie wiem, co się stało. Chyba mi się to śni, brak mi słów. Przez 10 lat trenowałem dla naszego kraju, 20 lat spędziłem na treningach i nigdy się nie dopingowałem. I nagle wyskakują mi z taką informacją. Miałem trzy kontrole przed przyjazdem do Rio i wszystkie były negatywne. Nawet godziny nie spędziłem w wiosce i od razu wzięty zostałem na kontrolę. 6 sierpnia dowiedziałem się, że próbka była pozytywna – mówił.

źródło: metrocafe

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również