UDOSTĘPNIJ
źródło: huffingtonpost.co.uk

17-letnia Marokanka odebrała sobie życie, bo nie wytrzymała fali gróźb jakie otrzymywała od mężczyzn, którzy ją zgwałcili. Oprawcy grozili dziewczynie, że upublicznią sprawę gwałtu. Ofiara nie wytrzymała nierównej walki z nimi i podpaliła się.

Marokanka umarła w zeszłym tygodniu, po tym jak podpaliła się w akcie samobójczym. Powodem takiego działania były groźby ze strony ośmiu agresorów, którzy brutalnie ją wcześniej zgwałcili. Mężczyźni grozili dziewczynie, że ujawnią zdjęcia i film zrobione podczas gwałtu.

Do napaści seksualnej na Marokankę doszło pod koniec zeszłego roku w mieście Ben Guerir w centrum kraju. Dziewczyna miała jeszcze 16 lat, kiedy grupa oprawców dokonała na niej zbiorowego gwałtu. Mężczyzn zatrzymała policja, jednak niedługo potem zostali puszczeni wolno, bo ktoś wpłacił za nich kaucję.

Od tamtego czasu nastolatka była regularnie nachodzona przez swoich oprawców. Ci grozili jej, że opublikują zdjęcia i nagranie, jeśli 17-latka nie wycofa swoich zeznań. Ofiara nie wytrzymała presji i popełniła samobójstwo. W akcie desperacji wybiegła na ulicę Ben Guerir, oblała się substancją łatwopalną i podpaliła.

Hospitalizacja nie uratowała nastolatki. Całe ciało dziewczyny było usłane poparzeniami 3 stopnia. 17-latka umarła w szpitalu. Sekcja zwłok wykazała, że była w ciąży. Po jej samobójstwie ponownie zatrzymano jej oprawców. Nie wiadomo jednak, dlaczego dwóch z całej ósemki cały czas pozostaje na wolności.

POLUB FANPAGE PLURALISTYCZNEGO, BEZSTRONNEGO SERWISU O POLITYCE, BY BYĆ NA BIEŻĄCO

Obserwuj Pikio.pl na Twitterze, tam więcej informacji!

źródło: radiozet.pl, dailymail.co.uk
pt

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również