UDOSTĘPNIJ
źródło: facebook.com/TAXIZlotowa

Wojna taksówkarzy z tańszymi przewoźnikami trwa. Najnowsze wieści pochodzą ze Szczecina, gdzie prężnie działała dotąd firma TAXI Złotówa. To przewozy taksówkarskie za bardzo niską opłatę – 1 złotych na start. Niestety, niskie ceny nie każdemu się spodobały, dlatego taksówkarze zdewastowali samochód koledze po fachu.

O sprawie poinformowano na oficjalnej stronie TAXI Złotówa na Facebooku. Jak czytamy we wpisie, do ataku na samochód należący do Złotówy doszło w nocy z soboty na niedzielę. Akcji mieli dokonać inni taksówkarze, którzy już od dłuższego czasu krzywo patrzyli na tanie przewozy. W samochodzie przebito opony i oszpecono karoserię czerwonym sprayem.

Na masce auta narysowano penisa, a po bokach napisano „ssij pałe” i „giń huju” [pisownia oryginalna – red.]. Poprzekreślano także wszystkie loga ze znakiem TAXI Złotówa. Jak podano we wpisie, choć samochód został zniszczony i na razie nie można kontynuować działalności, to nie koniec Złotówy. Właściciel firmy już zapowiedział, że idzie na wojnę z „bandytami i oszustami z taksówkarskiej mafii”.

Dzisiaj w nocy zniszczono mój samochód. Zostały przebite 4 opony, a karoseria wymalowana czerwoną farbą. Z tych względów na razie nie mogę kontynuować działalności TAXI Złotówa, legalnych i tanich przewozów. Jednakże wszystkim moim zwolennikom, którzy wykazali się tak niesamowitą mobilizacją i solidarnością, obiecuję, że nie dam się zastraszyć taksówkarskiej mafii – czytamy we wpisie.

Pod postem pojawiła się masa komentarzy, w których internauci wspierają właściciela Złotówy i zapowiadają wszelkie wsparcie. Nie brak jednak negatywnych opinii, w których krytycy TAXI Złotówy zarzucają dumping cenowy i inne nielegalne zagrywki rynkowe.

źródło: facebook.com/TAXIZlotowa
źródło: facebook.com/TAXIZlotowa
źródło: facebook.com/TAXIZlotowa
źródło: facebook.com/TAXIZlotowa
źródło: facebook.com/TAXIZlotowa
źródło: facebook.com/TAXIZlotowa

źródło: facebook.com

Tak żyją nieprzyzwoicie bogate dzieci rosyjskich oligarchów [ZOBACZ!]

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również