UDOSTĘPNIJ
fot. publicdomainpictures.com

Nastoletnia Brytyjka doświadczyła czegoś, o czym by nawet nie pomyślała, że może się wydarzyć. Nocowała w domu swojego zaufanego przyjaciela i jego rodziny. Niczego się nie spodziewając zasnęła. Rano poczuła ból.

Angel Rogerson, 19-latka z Wielkiej Brytanii spędziła wieczór w domu swojego przyjaciela, 28-letniego Douglasa Hodgsona. Zrobiło się późno, więc znajomi zaproponowali jej nocleg. Bez żadnych wątpliwości dziewczyna zgodziła się.

Położyła się z Douglasem w jednym łóżku. Nie zdjęła nawet ubrań. Kiedy rano obudziła się, czuła ból okolic intymnych. Zrozumiała wtedy, co wydarzyło się w nocy. Postanowiła napisać do przyjaciela i okłamać go, że o wie o wszystkim, co jej zrobił. Ten przestraszył się i odparł, że tylko jej dotykał, lecz do niczego poważniejszego nie doszło.

Dziewczyna nie dała wiary tym zapewnieniom i powiadomiła o sprawie policję. Ekspertyza lekarska potwierdziła jej obawy – Douglas zgwałcił ją.

– Po tym, jak usłyszałam od lekarza, co się stało, szorowałam się wybielaczem − mówi ofiara gwałciciela.

Zdruzgotana dziewczyna długo nie mogła uwierzyć w to, do czego doszło. Tłumaczyła sobie jednak, że to efekt jej twardego snu. Przestępca do winy się przyznał. Sąd skazał go na 6 lat i 4 miesiące pozbawienia wolności.

ZOBACZ TAKŻE

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również