UDOSTĘPNIJ
źródło/wikimedia,org

Nocne Wilki dotarły w poniedziałek do Berlina. Motocykliści odwiedzili Tiergarten i park-mauzoleum w Treptow, gdzie spoczywają polegli w walce o Berlin żołnierze radzieccy. Nie obyło się bez krytyki pod adresem Polski.

Rosyjscy motocykliści oficjalnie zakończyli swój rajd pod nazwą „Droga Zwycięstwa”. Nocne Wilki dotarły do Berlina, gdzie celebrowali 71. rocznicę zwycięstwa nad III Rzeszą. Odwiedzili mauzoleum w Treptow, gdzie spoczywa około 5 tys. żołnierzy radzieckich. Oprócz Wilków zgromadziło się tam także około tysiąca osób, które przyniosły ze sobą flagi rosyjskie i radzieckie.

Następnie motocykliści udali się w stronę centrum Berlina, do Tiergarten, by świętować pod pomnikiem Armii Czerwonej. Tam do Wilków dołączyła grupa kilkuset Rosjan mieszkających w stolicy Niemiec. Jednak znaleźli się także obywatele innych krajów – Czech, Słowacji, także Polski.

Pod pomnikiem znalazł się także Stefan Lauter, Niemiec, który na uroczystości wziął ze sobą flagę Ukrainy. Według jego relacji, motocykliści mieli wyzywać go od faszystów.

Nocne Wilki niekorzystnie wypowiedzieli się także o Polsce. Mimo tego, że pod pomnikiem znaleźli się także Polacy, Rosjanie ostro krytykowali decyzję Warszawy o zamknięciu granicy dla Wilków.

„Moglibyśmy przeprowadzić półwojskową operację i wedrzeć się do Europy od tyłu, ale po co mielibyśmy to robić? Polacy nie pozwolili nam przejechać. Pieprzyć ich” – mówił jeden z organizatorów rajdu, Andriej Bobrowski.

POLUB FANPAGE PLURALISTYCZNEGO, BEZSTRONNEGO SERWISU O POLITYCE, BY BYĆ NA BIEŻĄCO


Obserwuj Pikio.pl na Twitterze, tam więcej informacji!


źródło: superstacja.pl, rmf24.pl
pt

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również