UDOSTĘPNIJ
źródło: youtube.com, wikimedia.org

To, czego dokonali brytyjscy komandosi, to idealny dowód na skuteczność działania jednostek specjalnych. Członkowie SAS pokazali, że stanowią śmiertelne zagrożenie nawet jako z pozoru nieuzbrojeni ludzie. Przekonali się o tym dżihadyści z ISIS, próbujący ich dopaść.

Członkowie SAS zmierzali do kurdyjskiego łącznika, kiedy w okolicach Mosulu zostali zaatakowani przez bojowników Państwa Islamskiego. Dżihadyści otoczyli grupę SAS, której członkowie byli wówczas w korycie rzeki. Brytyjczycy byli przekonani, że to ich koniec. Postanowili więc walczyć do ostatniego z nich.

Wbrew oczekiwaniom, odnieśli niewiarygodny sukces nad bojownikami. Z 50 atakujących islamistów, 32 zostało zabitych przez Brytyjczyków. Ci w pewnym momencie stracili wszelką amunicję. Wtedy, zamiast broni zaczęli używać… kamieni. Jak się okazało, wśród ofiar byli bojownicy ISIS potopieni przez SAS… w kałużach.

Taki sposób walki okazał się zaskakująco skuteczny. Pozostałych 18 islamistów na widok masakry, jakiej dokonali członkowie SAS, wzięli nogi za pas. Przy 32 zabitych członkach ISIS wśród Brytyjczyków nie było ani jednego martwego. Kilku komandosów odniosło rany i trafiło po wszystkim pod opiekę medyczną. Reszta już wróciła do walki z ISIS na froncie.

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również