UDOSTĘPNIJ
źródło: flickr.com

Cieszący się niemałą popularnością w Nowej Zelandii premier John Key, podał się do dymisji. Decyzja Keya była niemałą niespodzianką dla nowozelandzkich polityków i obywateli. Jak wytłumaczył Key, nie jest mu łatwo, ale robi to dla rodziny.

Premier o swojej dymisji poinformował podczas poniedziałkowej konferencji prasowej. Oświadczył, że jest to najtrudniejsza decyzja w jego życiu. Podkreślił też, że jest motywowana względami rodzinnymi.

 – To najtrudniejsza decyzja jaką dotąd w moim życiu podjąłem. Nie wiem, co będę robić w przyszłości – mówił podczas konferencji w Wellington.

Key, który cieszy się w Nowej Zelandii dużą popularnością, na czele rządu stoi od 2008 roku. Niedawno obchodził 8. rocznicę obejmowania stanowiska premiera. Celebrował też 10 lat przewodzenia centroprawicowej Partii Narodowej. Swoją rezygnacją z urzędu zaskoczył więc wszystkich.

Na dymisję Keya miała wpłynąć jego żona, Bronagh. Kobieta miała mieć za złe, że ogrom obowiązków, jakie jej mąż ma na stanowisku premiera, odcinają go od życia rodzinnego.

Key oświadczył, że po dymisji najważniejsi będą dla niego najbliżsi. Ma zamiar poświęcić się życiu rodzinnemu. Chce być bliżej swojej żony i dzieci – córki Stephanie i syna Maxa.

źródło: rp.pl, polskatimes.pl
pt

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również