UDOSTĘPNIJ
fot. wikimedia / Adrian Grycuk / Platforma Obywatelska RP

Jedna z najbardziej rozpoznawalnych twarzy Platformy Obywatelskiej, Stefan Niesiołowski, którego do miłośników obecnej władzy zaliczyć raczej nie można, zaskoczył tym razem wszystkich. Jeden z największych wrogów Prawa i Sprawiedliwości pochwalił obóz władzy za jedną z ostatnich decyzji, którą nazwał „odważną i racjonalną”.

Stefan Niesiołowski jest raczej kojarzony z ostrą krytyką Prawa i Sprawiedliwości, niż chwaleniem obecnego obozu władzy. A jednak, decyzja rządu Beaty Szydło o zwiększeniu wynagrodzeń dla posłów, senatorów, członków rządu oraz ustanowienie wynagrodzenia dla Pierwszej Damy zjednała PiSowi jego największego wroga.

ZOBACZ TAKŻE – PiS da wysokie podwyżki dla członków rządu i posłów. Najwięcej dla Szydło

Jak przekonuje Niesiołowski, decyzja ta jest bardzo odważna m.in. z uwagi na to, że było wiadome, iż media urządzą z tego wszystkiego burzę.

 –  Taka taktyka ze strachu przed tabloidami, nie podejmować  żadnych decyzji, prowadzić do tego, że rażąco się różniły uposażenia polskich posłów od kolegów w Europie była błędna. Ta decyzja moim zdaniem jest decyzją odważną – powiedział w rozmowie z se.pl Niesiołowski.

Jak dodaje, jest to również racjonalna decyzja jeśli spojrzeć na uposażenia polityków w innych krajach.

 –  To jest moim zdaniem racjonalne, dlatego że skoro wszędzie na świecie były prezydent i żona byłego prezydenta otrzymuje jakieś pieniądze, bo to osoba, która na pewnym poziomie powinna żyć. To jest decyzja racjonalna – przekonuje polityk Platformy.

Z goła inne zdanie w tym temacie ma lider PO, Grzegorz Schetyna, który w rozmowie z radiową Trójką oświadczył, że podwyżki dla polityków mają się nijak to obietnic wyborczych Prawa i Sprawiedliwości, które obiecało „tanie państwo”.

 – Jeśli słyszymy, że nie ma pieniędzy dla pielęgniarek, jeśli są dramatyczne wydarzenia, jak strajk w Centrum Zdrowia Dziecka, pielęgniarki odchodzą od łóżek, a teraz słyszymy, że w środku wakacji PiS chce przeforsować taki projekt… Będzie hałas. Posłowie są ostatnimi, którzy oczekują podwyżek. Wsparcia wymagałby jedynie proces legislacyjny, eksperci etc. Praca w rządzie nie jest miejscem, gdzie idzie się, by dobrze zarabiać. Praca dla Polski to zaszczyt. Tutaj widać hipokryzję PiS z kampanii, wiele fałszywych zapowiedzi, kłamstw z kampanii, to jest jedna z nich – przekonywał Schetyna.

Polub fanpage pluralistycznego, bezstronnego portalu:

bh, źródło: se.pl / radiowa trójka

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również