UDOSTĘPNIJ

Dochodzące z Włocławka rewelacje stanowią prawdziwą gratkę dla fanów teorii kryptozoologicznych. Mieszkańcy miasta natknęli się na istotę nieprzypominającą żadnego ze znanych naukowcom zwierząt.

Mieszkańcy Kruszynka pod Włocławkiem od pewnego czasu skarżyli się na niespotykane zjawisko. Sen z powiek spędzał im drapieżnik, który przetrzebiał ich kurniki.

Intruza udało się w końcu złapać jednemu z mieszkańców Kruszynka. Przyłapał zwierzę na gorącym uczynku i zabił widłami.

To nie miało sierści, nie wydawało też żadnych dźwięków – ani skiełczenia, ani warczenia – zupełnie nic. Biegało po całym kurniku, nawet po ścianach. Nie dało się tego złapać. Tacie udało się w końcu nadziać to stworzenie na widły i je zabić. Ono nie wynosiło zwierząt z kurnika, tylko je zabijało i wysysało z nich krew, a lis czy każde inne zwierzę zabrałoby swoją ofiarę. To było bardzo dziwne, nigdy czegoś takiego nie widziałam. Dziwne były też te wystające kły i bardzo długie łapy – mówiła dla „Dzień dobry Włocławek” pani Milena.

Kobieta, której ojciec złapał zwierzę, przyznała że zabiło ono 20 kur w samym jej gospodarstwie. Podobne przypadki miały miejsce w okolicznych domach.

Zwierzę, co widać na zdjęciach jego zwłok, miało nienaturalnie długie kończyny i było bardzo wychudzone. Przypomina ono legendarną Chupacabrę – istotę, której istnienia nigdy nie udało się udowodnić. Miałaby ona przypominać gada i być spokrewniona z psowatymi. Chupacabra, według wierzeń, żywić się wyłącznie krwią innych zwierząt.

Wokół zjawiska narasta wiele spekulacji. Jedna z teorii mówi, że zwierzę to po prostu wychudzony lis, jednak nie ma co do tego pewności.

Oglądałam te zdjęcia. Tak na 100% po samych fotografiach nie jestem w stanie tego ocenić, ale moim zdaniem to wygląda na bardzo wyniszczonego lisa – oceniła Hanna Sobolewska, lek. weterynarii z włocławskiego schroniska dla zwierząt.

fot. ddwloclawek.pl/zdjęcie nadesłane

źródło: Dzień dobry Włocławek

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również