UDOSTĘPNIJ
źródło: twitter.com/Gezi_NL

Mieszkańcy Rotterdamu wstrzymali na chwilę oddech, kiedy w jednym momencie na niebie rozbłysnęła jasna łuna. Jak mówią, wielu z nich było przekonanych, że to wybuch bomby atomowej albo jednej z pobliskich elektrowni jądrowych. Powód był jednak nieco bardziej błahy.

W nocy z soboty na niedzielę rafineria koncernu Shell w Rotterdamie wybuchnęła ogromną falą ognia. Mieszkańcy miasta nie wiedzieli, co się dzieje. Zaskoczenie sprawiło, że pojawiały się liczne głosy o najgorszym. Już po kilku chwilach było wiadomo, że roziskrzone niebo to efekt ogromnego pożaru w rafinerii.

Pożar był tak wielki, że w odległości kilkudziesięciu metrów od niego było kompletnie jasno. Płonął nie lada obiekt – rafineria Shell w Rotterdamie to największy tego typu kompleks w całej Europie. Równie nietypowe były więc zdjęcia pożaru. Komentatorzy nie mają wątpliwości, że fotografie są zarówno porażające jak i imponujące.

Wiadomo już, że pożar został spowodowany spięciem w instalacji elektrycznej. Do tego doszło w elektrowni zasilającej kompleks. Płomienie szybko rozeszły się jednak na budynki rafinerii i języki ognia urosły do monstrualnych rozmiarów. Strażacy walczyli z płomieniami jeszcze do godzin porannych. Na szczęście nikt nie ucierpiał w pożarze.

źródło: twitter.com/Gezi_NL
źródło: twitter.com/Q_news_NL
źródło: twitter.com/Gezi_NL
źródło: twitter.com/Gezi_NL
źródło: twitter.com/Gezi_NL
źródło: twitter.com/Gezi_NL
źródło: twitter.com/Aerossurance

ZOBACZ TAKŻE:

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również