UDOSTĘPNIJ

ISIS oraz terroryzm to jedne z największych zagrożeń, z którymi muszą mierzyć się społeczeństwa na całym świecie. Kiedy jednak nasze oczy zwrócone są na Syrię, na granicy Europy rośnie muzułmańska dyktatura wielokrotnie potężniejsza od ISIS.

Erdogan błyskawicznie wykorzystał nieudany zamach wojskowy do rozpoczęcia procesu przemiany Turcji w kraj autorytarny. Zaczęło się od aresztowań prokuratorów i sędziów, później przyszła kolej na niezależnych dziennikarzy. Następnie uwięziono polityków tureckiej opozycji oraz rozpoczęto cenzurę internetu. W ciągu ostatnich kilku miesięcy tureckie służby aresztowały już ponad 2 tysiące internautów.

Erdogan już wkrótce zada ostateczny cios temu, co zostało z tureckiej demokracji. Pomogą mu w tym rasiści, którymi wcześniej pogardzał.

Rządząca partia AKP zawarła sojusz z nacjonalistyczną MHP w celu radykalnej zmiany konstytucji. Wcześniej obie partie zwalczały się. Sam Erdogan nazywał partię skrajnie rasistowską zarzucając jej „obsesję na punkcie czystej rasy tureckiej” oraz „obłęd mierzenia czaszek”.

Teraz jednak turecki wódz przymknie oko na rasistowskie zapędy MHP, gdyż nacjonaliści mają mu pomóc w zmianie konstytucji kraju. Nowy ustrój będzie nie – jak do tej pory – demokracją parlamentarną, a republiką prezydencką z wszechwładnym Erdoganem stojącym na czele kraju.

Sama dyktatura nie wystarczy
Przemiana kraju w autorytarny to nie wszystko. O nadchodzącej ustrojowej rewolucji wiadomo było od dawna. Teraz dochodzą jednak ideologiczne zmiany oraz działania rzadu, które już wkrótce mogą sprawić, że Turcja znowu stanie się muzułmańską teokracją.

Erdogan rozpoczął proces przebudowy tureckiej historii w taki sposób, aby usunąć z niej Mustafę Kemala Ataturka. Ataturk to turecki bohater, który zagwarantował swojemu krajowi wolność oraz rozpoczął okres republiki. Czemu więc nie podoba się Erdoganowi?

Chodzi o kwestie ideologiczne. Atatürk uczynił z Turcji kraj świecki. Erdogan wolałby natomiast wrócić do muzułmańskich korzeni. W tym celu rola Atatürka w podręcznikach do historii Turcji będzie stopniowo minimalizowana. Pomniki dowódcy w całym kraju już teraz zastępowane są innymi.

Ostatnio usunięto m. in. posąg Atatürka na rynku w tureckim mieście Rize. Od teraz plac będzie nosił imię „Poległych w zamachu stanu 15 lipca 2016″. 

Zaproszony do telewizyjnego Kanal A pisarz i członek partii rządzącej Sait Alpsoy nazwał Atatürka „łapownikiem gorszym od nazistów”. Jego partyjna koleżanka, przemawiając w parlamencie, porównała Atatürka do terrorystów z Partii Pracujących Kurdystanu.

Także reforma edukacji ma wyprzeć Atatürka ze świadomości Turków. Razem z nim, z podręczników zniknie też.. teoria ewolucji. Nie braknie natomiast miejsca dla islamu.

– Program jest przesiąknięty religią. Nacisk położony jest na islam, sufizm i konserwatywne wartości. Historia imperium osmańskiego została przedstawiona w sposób mogący sugerować, że reformy Atatürka i utworzenie republiki było bezzasadne – komentuje jedna z tureckich nauczycielek historii.

Niemcy się niepokoją
Już wkrótce Erdogan ma zamiar przybyć z wizytą do Niemiec i nawoływać do przebywających tam rodaków. W tym kraju mieszka wielu Turków uprawnionych do głosowania w kwietniowym referendum konstytucyjnym, które zwiększy uprawnienia prezydenta.

Minister ds. integracji Nadrenii Północnej-Westfalii Rainer Schmeltzer stwierdził, że przyjazd Erdogana spowoduje „ból brzucha” oraz wzmocni podziały społeczne.

– Patrzymy na to z wielką troską, ale prawnie mamy związane ręce – powiedział.

Christian Lindner, przywódca niemieckiej Wolnej Partii Demokratycznej zwraca natomiast uwagę na podobieństwo między sytuacją w Turcji oraz III Rzeszy:

– Jesteśmy świadkami wykorzystania puczu w taki sam sposób, jak w 1933 pożaru Raichstagu. Erdogan buduje państwo autorytarne podporządkowane tylko i wyłącznie sobie. Prawa człowieka jako jednostki nie mają już w Turcji żadnego znaczenia. Erdogan nie może być dla Europy partnerem – mówił.

I trudno się Niemcom dziwić. Jeśli bowiem może być coś gorszego od sąsiadującej z Europą muzułmańskiej dyktatury, to z pewnością jest to muzułmańska dyktatura dysponująca drugą najpotężniejszą armią NATO.

 

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również