UDOSTĘPNIJ

O tym, że nawet rodzący się Polak już jest zadłużony, wiadomo od dawna. Dług publiczny przekroczył już kilka miesięcy temu niechlubny prób biliona złotych. Mimo tego, co przedstawia nam PiS o swoich kolejnych gospodarczych sukcesach, sytuacja jest inna. Okazuje się, że partia rządząca osiągnęła niechlubny rekord zadłużenia.

Deputowany Kukiz’15, Błażej Parda, oskarżył PiS o beztroskie rozpasanie i szastanie pieniędzmi. Tempo zadłużenia Polski od lat nie maleje i w każdym roku potężnie wzrasta. Niegospodarność rządzących doprowadza do powstawania błędnego koła. Wszystko przez to, że ci, zamiast upraszczać procedury i ciąć koszty, podnoszą podatki.

Tempo zadłużania jest ogromne. W każdym roku wzrasta ono o kolejne 20% tego, co wpływa do budżetu. Takie podejście sprawia, że coraz częściej, zamiast ciąć wydatki, ograniczać biurokrację, upraszczać procedury i zatrudnienie, rząd sięga do kieszeni Polaków, podnosząc podatki – skwitował poseł.

Deputowany zauważył też, że choć to Platforma Obywatelska była oskarżana o niegospodarność, jeden z najnowszych raportów NIK wskazuje, że PiS wcale nie jest gorszy. Partia Kaczyńskiego w niecałe dwa lata rządów sprawiła, że każdy Polak jest już zadłużony na 60 tys. złotych.

– W 2016 roku mieliśmy kilka niechlubnych rekordów. Dług publiczny wzrósł do biliona złotych, dziura budżetowa osiągnęła niewyobrażalne 46 mld zł, czyli średnio w zeszłym roku Prawo i Sprawiedliwość zadłużyło każdego pracującego Polaka o kolejne 3 tys. zł, co oznacza, że łącznie każdy z pracujących jest zadłużony na ponad 60 tys. zł. Prawo i Sprawiedliwość oraz Platforma Obywatelska mogą sobie pogratulować. Idą łeb w łeb w wyścigu o miano największego zadłużacza Polski – mówił Parda.

 

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również