UDOSTĘPNIJ
źródło: https://twitter.com/macierewicz_a

Dopiero co został dymisjonowany, a już powraca. Okazuje się, że nie wszyscy byli przeciwko dotychczasowemu ministrowi obrony narodowej. Teraz okazuje się, że… Macierewicz wraca.

Choć był zdecydowanie najmniej docenianym ministrem to okazuje się, że Antoni Macierewicz ma rzeszę fanów. Nie minęło wiele od jego dymisji, a już pojawiają się głosy, że Macierewicz wraca.

ZOBACZ TAKŻE: Macierewicz zemści się za dymisję. Były współpracownik ujawnia jego plan

Macierewicz wraca

Przynajmniej według niektórych osób, zdecydowanie wrócić powinien. Pojawiła się petycja, w której zwolennicy Macierewicza głosują za jego rychłym powrotem. Jego dymisja odbiła się zdecydowanie największym echem, mimo tego, że razem z nim odwołano kilku innych ministrów. Nikt nie spodziewał się bowiem, że szef MON, który cieszy się takim poparciem w PiS, może wylecieć ze stanowiska.

ZOBACZ TAKŻE: OFICJALNIE: Macierewicz NIE będzie marszałkiem! Zamiast tego zostanie….

Fani Antoniego Macierewicza

Jak się okazuje, fani Antoniego Macierewicza domagają się jego powrotu na stanowisko. Po jego stronie stają m.in. dziennikarze prawicowych mediów oraz internauci. Według nich wszystkich Macierewicz był „najlepszym ministrem obrony narodowej jakiego miała Polska. Wszystko wskazuje na to, że ich naciski na władze PiS dają swój efekt. Szef MON ma wrócić do wielkiej polityki jako marszałek Sejmu. Będzie wówczas piastował trzeci najważniejszy urząd w państwie.

ZOBACZ TAKŻE: Wyciekło! Macierewicz odszedł, bo ucieka przed wrogami. „Chcą mnie zabić”

Skoro Macierewicz wraca na usta wszystkich już chwilę po dymisji to przed nowym ministrem obrony narodowej, Mariuszem Błaszczakiem, stoi nie lada zadanie. Trudno będzie z pewnością dorównać dotychczasowemu ministrowi.

Źródło: wp.pl

20 oznak, że III wojna światowa właśnie się zaczęła


Tyle tracimy! Niezapomniane cytaty zdymisjonowanych ministrów [ZOBACZ!]

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również