UDOSTĘPNIJ
Fot. Wikipedia (Platforma Obywatelska RP - Adrian Grycuk)

Kiedy przedstawiciele PO oraz Nowoczesnej oficjalnie wypowiedzieli się na temat połączenia sił w politycznej walce z Prawem i Sprawiedliwością, wiele osób zastanawiało się, kto mógłby stać się przywódcą, który przyniesie temu pomysłowi sukces. Według Ryszarda Petru idealnym kandydatem na to stanowisko jest… Ewa Kopacz. Była premier nie odniosła się jednak jeszcze do jego kontrowersyjnych słów.

– Musimy odłożyć własne ambicje. Normalne jest to, że dwie partie konkurują ze sobą, tylko że w sytuacjach tak krytycznych, jak wokół Sądu Najwyższego, trzeba zapomnieć o konkurencji. (…) Ja szukam osoby, która w parlamencie mogłaby być taką łączącą (…), na pewno Ewa Kopacz byłaby taką osobą łączącą – powiedział w rozmowie z dziennikarzem TOK FM przedstawiciel Nowoczesnej. Jego słowa poparła także posłanka Joanna Schmidt, według której stwierdzenie polityka nie było wcale przypadkowe.

– Umyślnie mówimy, żeby to była osoba z innego klubu i nie wskazujemy ani Ryszarda Petru, ani Grzegorza Schetyny. Uważamy, że byłoby dobrze, gdyby osoba inna niż lider partii łączyła w parlamencie Nowoczesną, Platformę i PSL. A pani Ewa Kopacz akurat ma takie kompetencje i taką osobowość, że wierzymy, iż przy niej mogłoby się to udać. To osoba, z którą nam się dobrze współpracuje. Była premierem. Zarówno w PO, Nowoczesnej, jak i PSL cieszy się szacunkiem i autorytetem – dodała Schmidt zapytana o zaskakującą opinię Ryszarda Petru. Sama premier Kopacz nie odniosła się jednak jeszcze do tej nietypowej propozycji.

 

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również