UDOSTĘPNIJ
instagram.com

O tej dziewczynie ostatnio jest bardzo głośno. Wszystko zaczęło się wtedy, gdy znany dziadek – były premier Leszek Miller – pochwalił się zdjęciem swojej wnuczki na Twitterze. Chwilę później, 22-latka zrobiła furorę na Instagramie, a także zaczęła pojawiać się na salonach. 

Wnuczka Leszka Millera zdążyła udzielić już kilku wywiadów (m.in. w Dzień Dobry TVN), w których opowiedziała o swojej pasji, czyli tatuażach. W przyszłości Monika Miller planuje otworzyć własne studio proponujące tatuaże na ciele, a póki co studiuje grafikę.

Namiętne pocałunki i rozbierana sesja

Kilka dni temu miłośniczka tatuaży wraz ze swoim chłopakiem, Gabrielem Goldmanem pojawiła się na premierze teledysku Justyny Sawickiej. Monika Miller nie bała się fotoreporterów, namiętnie całując się ze swoim chłopakiem.

Okazuje się, że teraz Miller dostała ofertę z magazynu dla panów. Plotkarskie media poinformowały, że wnuczka byłego szefa SLD rozebrała się w „CKM-ie” za 3 tysiące złotych. Sama zainteresowana szybko jednak zdementowała te informację.

Wszystko, co ten portal napisał a propos mojej sesji w „CKM”, jest nie prawdą. Rzeczywiście byłam zaproszona do redakcji „CKM-u”, ale decyzja o moim wystąpieniu na okładce jeszcze nie zapadła. A 3000 zł to w życiu nie byłaby cena, na którą bym się zgodziła – zdradziła „Faktowi” wnuczka Leszka Millera.

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również