UDOSTĘPNIJ

Naukowcy biją na alarm. Najnowsze badania wskazują, że długotrwałe przyjmowanie powszechnie dostępnych i często przypisywanych leków na wrzody może zwiększyć prawdopodobieństwo zachorowania na raka żołądka. 

Mowa tutaj o lekach z kategorii IPP, czyli inhibitorach pompy protonowej. To popularne i szeroko dostępne leki stosowane w leczeniu chorób górnego odcinka pokarmowego, takich jak choroba wrzodowa, zgaga, czy refluks. Należą chyba do najczęściej przypisywanych i kupowanych leków na świecie. Do kategorii IPP należy m.in. omeprazol i lanzoprazol.

Niebezpieczna bakteria

Leki te mają na celu zniszczenie groźnej bakterii, Helicobacter pylori, której nosicielem – według różnych danych – może być nawet połowa populacji. Bakteria ta u wielu pozostaje uśpiona i przez całe życie nie powoduje żadnych objawów, jednak u innych często prowadzi ona do rozwoju choroby wrzodowej żołądka i dwunastnicy.

Do pokonania tej bakterii przydatne są leki z kategorii IPP, jednak według najnowszych badań mogą one zwiększać ryzyko na zachorowanie na raka żołądka. Doktor Ka Shing Cheung z Uniwersytetu Hongkongu wraz ze swym zespołem oraz naukowcami z University College London przeanalizował dane ponad 63 tys. pacjentów.

Okazało się, że przyjmowanie IPP podwyższało ryzyko raka żołądka do 4,55, a ponad trzyletnie codzienne przyjmowanie leków dawało ryzyko aż 8 razy wyższe.

Inhibitory pompy protonowej są ważnym elementem leczenia infekcji Helicobacter pylori i są bezpieczne przy krótkim przyjmowaniu. Powinno się jednak unikać ich brania przez dłuższy czas – przyznaje jeden z naukowców biorących udział w badaniach, profesor Ian Wong.

Źródło: msn.com

11 straszliwych chorób, w których istnienie nie uwierzysz


TE rzeczy o raku musisz wiedzieć!

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również