UDOSTĘPNIJ
fot. youtube.com/przegladsportowy

Polski selekcjoner reprezentacji w piłce nożnej Adam Nawałka wyraził chęć pozostania na swoim stanowisku, ale stawia warunki. Umowa naszego trenera z PZPN kończy się już w lipcu tego roku.

Adam Nawałka to w opinii sporej większości kibiców i komentatorów sportowych jeden z najlepszych selekcjonerów polskiej reprezentacji w piłce nożnej jakiego mamy od kilku dekad. Przemawiają za tym oczywiście jego dokonania tj. udało mu się stworzyć zgrany zespół, który nie tylko po raz pierwszy wyszedł z grupy na mistrzostwach Europy ale dotarł aż do ćwierćfinałów.

Po tym gdy przygoda polskiej drużyny na EURO 2016 dobiegła końca, jednym z głównych tematów zaprzątających głowy kibiców, mediów i wszystkich zainteresowanych stała się kwestia przyszłości Adama Nawałki na stanowisku selekcjonera.

Temat jest o tyle ciekawy, że umowa pomiędzy Nawałką a PZPN kończy się w lipcu tego roku, a nasz trener postawił już warunki pod jakimi zgodzi się na dalszą pracę z polskimi piłkarzami.

Zdziwi się ten, który pomyśli że warunkiem są kwestie finansowe. Żaden z zainteresowanych tj. ani Nawałka, ani Boniek, sprawy pieniędzy nie chcą komentować (nieoficjalnie wiadomo jednak, że polski selekcjoner zarabia ok. 1 miliona złotych rocznie).

Głównym warunkiem Nawałki jest to, by prezesem Polskiego Związku Piłki Nożnej pozostał nadal Zbigniew Boniek (wybory na nowego prezesa PZPN już za kilka tygodni). Bez „Zibiego” nasz selekcjoner nie wyobraża sobie pracy.

Na razie, po EURO 2016, odbyło się jedno spotkanie Nawałki i Bońka w sprawie przedłużenia umowy. Nie wiadomo jak jednak przebiegała. Prezes PZPN poinformował jednak, że na razie za wcześnie na szczegóły, bo polski selekcjoner potrzebuje zasłużonego urlopu. Po odpoczynku obydwaj mają powrócić do negocjacji.

Polub fanpage pluralistycznego, bezstronnego portalu:

bh, źródło: przegląd sportowy

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również