UDOSTĘPNIJ
źródło: wikimedia.org

To nie przelewki ani żarty. Okazuje się, że codzienna higiena może mieć całkiem inne działanie od zamierzonego. Chociażby mycie zębów – z pozoru niewinne, a jednak grozi wystąpieniem nowotworu.

Do takiego wniosku doszła grupa francuskich i luksemburskich naukowców. Ci poddali badaniom substancje składające się na pastę do zębów i odkryli szkodliwe działanie jednego z nic na nasze zdrowie. Mowa o dwutlenku tytanu. Podawanie go szczurom w wodzie, którą te piły, zwiększyło u tych zwierząt zagrożenie wystąpienia raka o 40%.

Można oczywiście zarzucić, że jak na razie takie badanie przeprowadzono tylko na zwierzętach, a ludzie mogą czuć się bezpiecznie. Nic bardziej mylnego. Już wcześniejsze eksperymenty wykazały, że wdychanie dwutlenku tytanu wywołuje u ludzi raka.

Może być jeszcze gorzej? Oczywiście. Wychodzi bowiem na to, że pasta do zębów to nie jedyny przedmiot naszpikowany rakotwórczym związkiem. Pod tajemniczą nazwą E171 lub CI 77891 dwutlenek węgla jest wymieniany m.in. w składzie gum do żucia, cukierków czy czekolady. Stosunkowo dużo jest go też w kremach do opalania.

Wynika z tego, że trujemy się nie tylko wtedy, gdy chcemy zadbać o higienę i umyć zęby. Zagrożenie rakiem może wzrosnąć także wtedy, gdy dopadnie nas chęć na słodycze czy przystrojenie skóry w „letnie barwy”. Oby niedługo nie okazało się, że nie można jeść niczego, bo wszędzie czyhać będzie na nas rak.

pt

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również