UDOSTĘPNIJ
źródło: flickr.com

Wielu przywódców politycznych nie wątpi w to, że sojusz NATO jest już przeszłością. Istniejący od niemal 70 lat układ stracił na znaczeniu po rozpadzie Związku Radzieckiego i Układu Warszawskiego, który militarnie spajał kraje komunistyczne. Kraje Europy wyszły temu problemowi naprzeciw i utworzyły kolejny supersojusz.

Stała współpraca strukturalna (Permanent Structured Cooperation, PESCO) to projekt powołany do życia przez 23 kraje Unii Europejskiej, którym na sercu leży ich własne bezpieczeństwo. Członkowie wspólnoty europejskiej zdecydowali się na „nową erę współpracy na rzecz obronności”, jak pisali o powołaniu PESCO do życia dziennikarze Washington Post.

Jak o nowym sojuszu militarnym pisze sama Komisja Europejska, „umożliwi on państwom członkowskim wspólne rozwijanie zdolności obronnych, inwestowanie we wspólne projekty oraz zwiększenie gotowości operacyjnej i wkładu w siły zbrojne”.

Członkowie UE kipią od pomysłów na obronność

Szefowa dyplomacji Unii Europejskiej, Federica Mogherini nie wątpi w to, że ten dzień przejdzie do historii. Polityk zaznaczyła, że powołanie nowego sojuszu militarnego będzie jeszcze mocniej spajało państwa członkowskie Unii. Widać to było jeszcze przed powołaniem PESCO do życia. Zgodnie ze słowami Mogherini, kraje członkowskie UE zgłosiły już ponad 50 wspólnych projektów w dziedzinie obronności. Są też bardzo chętne do organizowania wspólnych ćwiczeń bojowych.

 – To dla europejskiej obronności dzień historyczny. W końcu, po wielu latach, zapisy Traktatu Lizbońskiego, pozwalające państwom członkowskim na stworzenie stałej współpracy obronnej, zostaną wcielone w życie. Dzięki temu państwa członkowskie wykorzystają potencjał całej Europy i wypełnią lukę istniejącą w bezpieczeństwie – podkreśliła Mogherini.

Jest sojusz, nie brakuje wątpliwości

W imieniu Polski pod traktatem powołującym sojusz do życia podpisali się minister spraw zagranicznych Witold Waszczykowski i minister obrony narodowej Antoni Macierewicz. Ten pierwszy miał szczególnie dużo wątpliwości. Podobne obiekcje miało 5 państw UE –  Dania, Irlandia, Malta, Portugalia i Wielka Brytania.

 – Zobaczymy, jak ten eksperyment będzie działał. Zgodnie z Traktatem Lizbońskim zawsze możemy opuścić tę współpracę, jeśli będzie niesatysfakcjonująca dla Polski. Zresztą, kilka państw nie zdecydowało się dzisiaj na podpisanie, jeszcze się wahają, być może przystąpią za miesiąc – mówił Waszczykowski.

źródło: wprost.pl

Sztuczna mgła, bomba i sabotaż - popularne teorie spiskowe o Smoleńsku [ZDJĘCIA]


Te MEMY najlepiej podsumowują 2 lata rządów PiS!

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również