UDOSTĘPNIJ
fot. youtube.com

Po sobotnim wyścigu mężczyzn przyszedł czas na panie. Podczas zjazdu, gdzie prędkość zawodników dochodziła do 90 km/h, Annemiek Van Vleuten miała koszmarny wypadek.

Już w trakcie rywalizacji mężczyzn, dochodziło do wypadków. Trzech zawodników wypadło z trasy i wszyscy trafili do szpitala ze złamaniami. Eksperci twierdzą zgodnie, że trasa została źle przygotowana. Wysokie krawężniki ciągnące się wzdłuż drogi stanowią śmiertelne zagrożenie dla rowerzystów jadących z prędkością kilkudziesięciu kilometrów na godzinę.

Na własnej skórze przekonała się o tym reprezentantka Holandii. Na jednym z zakrętów straciła panowanie nad rowerem, po czym wyleciała w powietrze, żeby następnie z całym impetem uderzyć w krawężnik plecami. Nie wiadomo co było przyczyną wypadku. Nowozelandzki reprezentant w udzielony wywiadzie mówił, że na trasie występują plamy oleju a miejscami drogi są bardzo śliskie. Do tej pory nie ustalono co było przyczyną wypadku.

Holenderka trafiła do szpitala, jest przytomna ale doznała wstrząśnienia mózgu oraz ma pęknięte kręgi w odcinku lędźwiowym. Obecnie znajduje się na oddziale intensywnej terapii, gdzie spędzi najbliższe 24 godziny. Pomimo poważnych obrażeń nie traci dobrego humoru, na swoim twitterze uspokoiła fanów i pogratulowała swojej rodaczce zwycięstwa w niedzielnym wyścigu.

twit1

twit2

Polub fanpage pluralistycznego, bezstronnego portalu:

 

 

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas
UDOSTĘPNIJ
Poprzedni artykułZderzenie kultur. To zdjęcie z Rio robi furorę w sieci
Następny artykułMiliony za Erdoganem, wierne rzesze. „Każ nam zginąć, a zginiemy”
Wiadomości Pikio

Starannie wyselekcjonowane wiadomości z Polski i ze świata. Podajemy tylko informacje, a opinie pozostawiamy Czytelnikom. Przedstawiamy wiadomości bez cenzury i bez linii redakcyjnej.

Zobacz również