UDOSTĘPNIJ

Niedawno na Facebooku Korwin-Mikke napisał: Rok temu z hakiem p.Paweł Kukiz śpiewał na Majdanie ku czci banderowców. Dziś stwierdza (bredząc zresztą…), że to była pomyłka. P.Pawle !! JOWy to jeszcze WIĘKSZA POMYŁKA! Wycofaj się Pan! – o sprawie pisaliśmy tutaj

Muzyk nie pozostał dłużny politykowi w muszce. W wywiadzie dla „Do Rzeczy” oskarżył Korwin-Mikkego o zdradę. Stwierdził, że umawiał się z posłem Wiplerem oraz prezesem KORWiNy, iż treść tych rozmów pozostanie niejawna. Dodaje, że ma na to świadków, natomiast dwaj wymienieni politycy jak gdyby nigdy nic poszli do mediów ze szczegółami negocjacji: Mówię to bez emocji, bo całe zdarzenie upewniło mnie w słuszności postanowienia, że nie ma z nimi sensu współpracować. Dlaczego? Bo Korwin-Mikke oraz Wipler i tak w pewnym momencie cię zdradzą. A jeśli tak, to i Polskę. – mówił Kukiz na łamach „Do Rzeczy”.

Poseł Wipler twierdził, że negocjatorzy Kukiza grali nieczysto i jego zdaniem nie traktowali KORWiNy po partnersku, a chcieli jedynie wyciągnąć z partii najwartościowszych działaczy. Wersja posła jest taka, że ludzie Kukiza oczekiwali od KORWiNy „CV” działaczy i ci po ich rozpatrzeniu mieli składać indywidualne propozycje poszczególnym członkom, z zastrzeżeniem, że w kampanii nie będą oni podkreślać, że byli związani z KORWiNą.

Zwolennicy partii KORWiN nie uważają jednak swojego lidera za zdrajcę, co więcej twierdzą że nagłośnienie sposobu w jaki negocjowali ludzie Kukiza jest zasadne.

W prawie cywilnym, jeżeli siadasz do negocjacji, a z góry nie masz zamiaru podpisać z kontrahentem umowy, to popełniasz delikt. Można od Ciebie żądać odszkodowania!
Kukiz właśnie tak postąpił. Nie chciał zawierać żadnego porozumienia. Jego propozycja współpracy wykluczała instytucjonalną współpracę pomiędzy Ruchem Kukiza i KORWiNą. Zatem wszelkie ustalenia (że rozmowy będą tajne) tracą na ważności, bo odpada przyczyna tych ustaleń (czyli chęć zawarcia porozumienia)! – czytamy wpis na oficjalnym forum sympatyków partii KORWiN.

W sławetnym wywiadzie dla „Do Rzeczy” Paweł Kukiz stwierdził także, że jego Ruch działa jak Armia Krajowa, co wywołało oburzenie części internautów. Muzyk mówił o tym, że jego Ruch nie ma finansowania, ma przeciw sobie media i członkowie jego Ruchu mogą liczyć jednie na siebie i internet.

Internet jest również głównym instrumentem, za pomocą którego politykę robi Korwin-Mikke ze swoimi ludźmi, w związku z czym wraz z rosnącą dynamiką kampanii wyborczej, możemy spodziewać się coraz ostrzejszych polemik w sieci.

Polub Pikio.pl, by być na bieżąco:

ds

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas
ŹRÓDŁO"Do Rzeczy"
UDOSTĘPNIJ
Poprzedni artykułStarcia blisko granicy ukraińsko-polskiej
Następny artykułBosak krytykowany przez narodowców za stanowisko ws. legalizacji marihuany
Wiadomości Pikio

Starannie wyselekcjonowane wiadomości z Polski i ze świata. Podajemy tylko informacje, a opinie pozostawiamy Czytelnikom. Przedstawiamy wiadomości bez cenzury i bez linii redakcyjnej.

Zobacz również