UDOSTĘPNIJ

Jak podaje agencja Reutera, Chiny w bezkompromisowy sposób odpowiedziały Donaldowi Trumpowi, który udzielił wywiadu dla „Wall Street Journal”. Z kolei rządowy, chiński „The Global Times” ostrzega przed wojną.

Nie da się ukryć, że Trump już pogorszył stosunki USA z Chinami. Przywódca Stanów Zjednoczonych dba o ocieplenie relacji z Rosją, ale w stosunku do Chin zamierza prowadzić politykę twardej ręki. Jednakże, Chińczycy nie zamierzają ustępować, więc napięcie w oczywisty sposób rośnie.

Trump przyznał w rozmowie z dziennikiem „Wall Street Journal”, że jest w stanie odstąpić od uznawania tzw. zasady jednych Chin, jeśli chińskie władze nie zrezygnują z polityki osłabiającej amerykańską gospodarkę. O co chodzi? Polityka jednych Chin jest doktryną zgodnie z którą USA zerwały stosunki dyplomatyczne z Tajwanem i uznały Chińską Republikę Ludową. Chiny uznają Tajwan za zbuntowaną prowincję i reagują bardzo ostro na jakiekolwiek próby jej uznania przez inne państwa. Trump zarzuca swojemu największemu partnerowi handlowemu nieuczciwą konkurencję i manipulowanie kursem juana.

Sugestia Trumpa musiała więc wywołać wściekłość chińskich władz. Chiński MSZ natychmiast oświadczył, że zasada jednych Chin nie podlega żadnym negocjacjom i jest podstawą stosunków USA i Chin. Żąda również uznania sprawy Tajwanu za „wrażliwą”.

Z kolei kontrolowany przez chińskie władze „The Global Times” ostrzega, że potępienie przez przyszłego sekretarza stanu, Rexa Tillersona, budowy sztucznych wysp na Morzu Południowochińskim może doprowadzić do konfliktu zbrojnego. Polityk porównał pomysł do aneksji Krymu.

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również