UDOSTĘPNIJ
fot. Wikimedia/Allied Joint Force Command Brunssum

Został okrzyknięty największym wrogiem Macierewicza nie bez powodu. To właśnie jemu udało się rozrysować sieć powiązań, dowodzącą bliskich relacji między ministrem a rosyjskimi służbami. Teraz sam jest na celowniku prokuratury.

Tomasz Piątek wydał jedną z najgłośniejszych książek tego roku. Opisał w niej powiązania Antoniego Macierewicza z rosyjskimi służbami wojskowymi. Dziennikarz liczył na to, że dostarczony w jego pracy materiał dowodowy posłuży prokuraturze. Planował doprowadzić Macierewicza przed wymiar sprawiedliwości.

– Zaufany współpracownik Macierewicza w antykomunistycznym podziemiu Robert Jerzy Luśnia był płatnym konfidentem SB. Ma także mocne powiązania z GRU, czyli z rosyjskim wywiadem wojskowym – pisał Piątek.

W praktyce to dziennikarzem zainteresowała się prokuratura. Piątek miał usłyszeć zarzut wytaczania gróźb karalnych.

– Antoni Macierewicz doniósł, że podejrzewa mnie o terroryzm. To przestępstwo z artykułu 224 k.k., grozi za nie do 3 lat więzienia. Zarzuca mi próbę wpływania na funkcjonariusza publicznego poprzez groźbę lub przemoc. Tymczasem książka nie zawiera żadnej groźby ani żadnej przemocy – przytacza słowa Piątka „Gazeta.pl”.

Dziennikarz przyznał, że często przychodzili do niego ludzie i odradzali mu pracę nad książką. Grożono mu śmiercią. Piątek uważa, że Macierewicz zmuszony jest do prowadzenia przeciwko niemu takiej taktyki. Gdyby zszedł na drogę prawną – prokuratura musiałaby sprawdzić informacje zawarte w książce.

 – Gdyby tak zrobił, sprawa byłaby natychmiast rozpatrywana i jego rosyjskie powiązania zostałyby prześwietlone. Wszyscy, także ci, którzy nie czytali mojej książki, mieliby potwierdzenie: tak, Antoni Macierewicz ma liczne rosyjskie powiązania. Ale nie chodzi o ich wyjaśnienie, tylko o zastraszenie mnie – przytacza wypowiedź pisarza „Gazeta.pl”.

źródło: Gazeta.pl

ZOBACZ TAKŻE

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również