UDOSTĘPNIJ
pixabay

Legendarny dziennikarz, znany z wielu występów w mediach i na scenach staje w obliczu utraty pracy. Legendy polskiego radia już niebawem może zabraknąć w eterze. Szefostwo Polskiego Radia postawiło mu ultimatum.

Artur Andrus otrzymał informację, że zarząd Polskiego Radia nie wyraża zgody na jego dalszą pracę w „Szkle kontaktowym” stacji TVN24. Dziennikarz nie otrzymał uzasadnienia tej decyzji.

Andrus pracuje w popularnej Trójce od ponad 20 lat. Swoją przygodę z tą stacją rozpoczynał w 1994 roku. Obecnie prowadzi codzienną audycję „Akademia rozrywki”. 12 lat temu dołączył do grona stałych komentatorów „Szkła kontaktowego” TVN24.

W tego typu sytuacjach zarząd Polskiego Radia wydaje etatowym pracownikom zgodę na współpracę z innymi mediami na rok. Aż dotąd Artur Andrus otrzymywał tę zgodę bez żadnego problemu. Tym razem Polskie Radio odmówiło. Dziennikarz nie zna jeszcze przyczyny tej decyzji. Jak sam mówi – rozmowy się toczą, a wyjścia z tej sytuacji są różne.

– Jeszcze nie podjąłem żadnej decyzji. Rozmowy się toczą. Mam mieć spotkanie z prezesem. Są możliwe trzy rozwiązania: odchodzę ze „Szkła kontaktowego”, odchodzę z Trójki albo nie odchodzę z żadnego miejsca – podkreśla Andrus.

Polskie Radio nie komentuje całej sprawy.

Źródło: press.pl

Znani ludzie, którzy opuścili nas w 2017 roku


Jeśli nie żyłeś w PRL-u, na pewno nie pamiętasz, CO TO...

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również