UDOSTĘPNIJ
fot. wikipedia.org/sławek

Dla mediów wakacje to trudny czas, w walce o czytelników dziennikarze używają wszystkich chwytów. Tak jest w przypadku wywiadu z Olivierem Janiakiem.

Aby sprzedać nieszczególnie ciekawy wywiad z Olivierem Janiakiem i Karoliną Malinowską, redaktorzy użyli szokującego tytułu „OLIVIER JANIAK ZOSTAŁ POBITY!”. W rzeczywistości nic takiego nie miało miejsca. W rozmowie celebryta opowiadał o swoim dzieciństwie. Opisywał siebie jako „chłopca, który lubi się bić” i często jako pierwszy uderzał. Ostatecznie jednak trafił na silniejszego od siebie i został pokonany.

 – Nigdy nie czekałem, aż z zaczepki czy dyskusji wydarzy się wielka burza, tylko rozbijałem chmury niepokoju szybkim strzałem w zęby przeciwnika. W końcu trafiłem na silniejszego i dostałem takie bęcki, że przez tydzień nie wychodziłem z domu. Byłem tak opuchnięty, że wyglądałem jak dyniogłowy – wyznał.

Wspomniany news jest tak głupi jak swego czasu bijący rekordy (negatywnej) popularności newsy o kobiecie, która przewróciła się w autobusie, ale nic się jej nie stało czy interwencja policji we Wrocławiu, która po zgłoszeniu i przybyciu na miejsce niczego nie znalazła.

fot. gazeta wrocławska print screen
fot. gazeta wrocławska print screen
fot. poranny.pl print screen
fot. poranny.pl print screen

Jako redakcja współczujemy traumatycznych przeżyć panu Olivierowi i życzymy mu jak najlepiej, natomiast media prosimy o większy szacunek do zawodu dziennikarskiego i mniej bezczelne próby sprzedaży nudnych informacji.

Polub fanpage pluralistycznego, bezstronnego portalu:

wk źródło:plejada.pl

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również