UDOSTĘPNIJ

Donald Trump na pewno jest znacznie mniej dyplomatycznym prezydentem niż jego poprzednik. Dla jednych to dobrze, dla innych źle. W każdym razie Trump odbył właśnie najbardziej agresywną rozmowę telefoniczną z liderem państwa, która zakończyła się rzuceniem słuchawki. 

Prezydent USA rozmawiał z premierem Australii Malcolmem Turnbullem. Niestety rozmowa zeszła na złe tory. Doszło do ostrego spięcia słownego, podczas którego Trump wręcz krzyczał na swojego rozmówcę.

Konwersacja między premierem Australii a prezydentem USA trwała około 25 minut, chociaż była zaplanowana na 60 minut. Trudno było jednak o pozytywne pożegnanie skoro Trump powiedział Turnbullowi, że rozmowa z nim jest zdecydowanie najgorsza. W końcu prezydent USA rzucił słuchawką.

O co pokłócili się liderzy? O umowę zgodnie z którą USA powinno przyjąć 1250 uchodźców z australijskich ośrodków detencji. Trump przekonywał, że Australia w ten sposób chce wysłać do USA zamachowców i odmówił potwierdzenia obowiązywania układu zawartego przez Baracka Obamę. Powiedział, że najpierw „zbada tę głupią umowę”.

Co ciekawe, Australia do tej pory była jednym z najbliższych sojuszników USA. Po tak burzliwej rozmowie może być trudno utrzymać dobre stosunki…

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również