UDOSTĘPNIJ
fot. pixabay

W Teheranie odbywają się właśnie mistrzostwa świata kobiet w szachach. Nie ma co ukrywać: nie jest to impreza, która zwykle wywołuje duże emocje wśród przeciętnych Polaków. Tym razem jest jednak inaczej.

W muzułmańskim Iranie kobiety są traktowane jako ludzie gorszej kategorii. Zmuszane są m. in. do noszenia na głowie hidżabu – specjalnej chusty, która powinna zakrywać całe włosy.

Skoro zawody odbywają się w Teheranie, to zawodniczki także miały występować w hidżabach. Niektóre z nich odmówiły i stwierdziły, że nie wystąpią w turnieju.

Z udziału w zrezygnowały dwie poprzednie mistrzynie świata: Hou Yifan z Chin i Ukrainka Maria Muzyczuk. Uczestnictwa odmówiła też m. in. Nazi Paikidze, mistrzyni USA.

Mimo wymogu noszenia hidżabu w turnieju postanowiła wziąć udział Polka – Monika Socko. Portal „Kocham Szachy” udostępnił zdjęcie zawodniczki w muzułmańskiej chuście, a temat podchwyciły media – wtedy rozpętała się burza.

Internauci zaczęli wylewać wiadra pomyj na utalentowaną, polską arcymistrzynię szachową. Część osób zaczęła życzyć jej przegranej, a nawet uwięzienia w Iranie czy… śmierci. Inni tłumaczyli, że chustka o niczym nie świadczy i nie można wymagać manifestów politycznych od Polki, która chce jedynie wygrać turniej. Powinniśmy być dumni z sukcesów rodaczki – tłumaczą.

– Kandydatura Teheranu była jedyną zgłoszoną. Jest to impreza do której organizatorzy muszą sporo dopłacać, sama pula nagród to 450.000USD. Uczestniczki za awans do kolejnych rund dostają coraz wyższe kwoty, podobnie jak to jest w tenisie. – tłumaczy twórca „Kocham Szachy”.

fot. facebook/ Kocham Szachy

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również