UDOSTĘPNIJ
źródło: wikimedia.org, nrostatic.com

Tego jeszcze nie było. Muzułmańscy ekstremiści wznoszą modły do swojego boga i dziękują mu za to, że Donald Trump jest nowym prezydentem USA. Islamiści wskazują na to, że już dawno nie mieli takiego sprzymierzeńca na fotelu prezydenta USA.

Choć może to wydawać się dziwne, nie jest to żartem. Dziennikarze Washington Post pokusili się o zebranie opinii na temat 45. prezydenta USA wśród ekstremistów muzułmańskich zbliżonych do Państwa Islamskiego. Praktycznie wszyscy islamiści potwierdzają – Trump jest błogosławieństwem dla ich ekstremizmu.

Wszystko przez wrogość prezydenta USA wobec islamistów. Nienawiść Trumpa wobec nich ma być motorem napędowym ich ekstremizmu. Jak podają dżihadyści, już dawno nie było ze strony USA działań, które tak bardzo jednoczyłyby muzułmanów i sprawiały, że ci zaczną popierać ekstremistów.

Ostatnim takim bodźcem była wojna USA z Irakiem, która wybuchła w 2003 roku, a którą ekstremiści muzułmańscy okrzyknęli mianem „błogosławionej inwazji”.

 – Islam nie mógł mieć lepszego sprzymierzeńca, niż Trump. Wielki przywódca ISIS, Abu Bakr al-Baghdadi może teraz wyjść z ukrycia i ogłosić, że dekret Trumpa o zakazie wjazdu muzułmanów do Stanów Zjednoczonych zasługuje na błogosławieństwo – mówią zgodnie radykałowie muzułmańscy.

Jak mówią zwolennicy ekstremistów, działania Trumpa to pierwsze od lat tak wyraźny dowód na wrogość USA wobec muzułmanów. Islamiści liczą, że negatywne nastroje wśród muzułmanów zwrócą ich w kierunku ekstremistów, co napędzi rekrutację do ISIS i innych skrajnych formacji.

 – Przez kilkanaście ostatnich lat trudno było znaleźć dowód na to, że USA nienawidzi muzułmanów. Trump czyni tę sprawę o wiele łatwiejszą i daje mocny argument radykałom – podają radykałowie.

Co jednak było tak błogosławionym przez dżihadystów działaniem Trumpa odczytanym jako nienawiść wobec islamu? Chodzi o decyzję, jaką prezydent USA wydał w ubiegły piątek. Ta dotyczy wstrzymania imigracji uchodźców z Syrii, Iranu, Iraku, Libii, Somalii, Sudanu i Jemenu. Trump chce w ten sposób uchronić Amerykę przed napływem potencjalnych islamskich terrorystów. Okazuje się, że efekt podpisania tego dekretu może być całkiem odwrotny.

pt

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również