UDOSTĘPNIJ
źródło: wikimedia.org

Ogrom zamachów, jaki miał dotąd miejsce w Europie, sprawił, że ludzie zaczęli się bać nawet zwykłych muzułmanów. Choć może to brzmieć jak żart, to do śmiechu nie było widzom, którzy z przerażeniem wybiegli z jednego z włoskich kin. Byli przerażeni widokiem muzułmanów wykonujących dziwne gesty.

Incydent, który miał miejsce w Turynie, ukazuje psychozę i strach społeczeństw Zachodu, które są wyczulone na punkcie islamskich terrorystów. Już nawet najbardziej podstawowe czynności w wykonaniu muzułmanów brane są za działania morderczych przestępców.

Chodzi o sytuację z turyńskiego kina. Kiedy w pewnym momencie zgromadzeni na sali zauważyli jak grupa muzułmanów zaczyna porozumiewać się gestami, wybiegli z przerażenia z sali. Ludzie byli przekonani, że muzułmanie czyhają na ich życie i przygotowują zamach.

Nad paniką, która zapanowała w kinie, zapanowali dopiero wezwani przez szefa placówki karabinierzy. Ci wyjaśnili, co tak naprawdę zaszło na miejscu. Okazało się, że muzułmanie, których gesty wzięto za znaki porozumiewawcze zamachowców, to w rzeczywistości… marokańska rodzina z dwójką głuchoniemych dzieci. Rodzice rozmawiali tylko z pociechami w języku migowym.

Przedstawiciel marokańskiej społeczności z Piemontu, Mohamed Jamoul, już wypowiedział się w sprawie. Jamoul określił zachowanie widowni jako nietolerancyjne. Podkreślił jednak, że rozumie jej pobudki.

 – Takie sytuacje ukazują nietolerancję oraz brak informacji, chociaż można zrozumieć strach ludzi – mówił Jamoul

W sprawie głos zabrała też matka, która była jedną z osób porozumiewających się na migi. Marokanka, która już 15 lat mieszka we Włoszech oświadczyła, że chciała tylko porozmawiać z córką na temat filmu. Nie przyszło jej nawet do głowy, jaką panikę w kinie wywoła kilka gestów. Kobieta oświadczyła, że od tamtego czasu wstyd wychodzić jej z domu.

 – Moja córka podarowała nam bilety. Siedzieliśmy daleko od siebie, bo sala była pełna. Kiedy zaczęła się scena z nagością na ekranie, moja córka zaczęła przepraszać mnie i mojego męża, ale ja odpowiedziałam jej, żeby była spokojna. To wszystko – podsumowała Marokanka.

pt

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również