UDOSTĘPNIJ

Premier rządu Beata Szydło zmuszona była przerwać urlop. Ostatnie wydarzenia w kraju nie napawają optymizmem. Szydło spotkała się z przedstawicielami służb, by wysłuchać ich raportów.

Wydarzenia pogodowe ostatniej nocy zmusiły Beatę Szydło do przerwania urlopu. Przez Polskę przeszła fala nawałnic, które zdążyły już zebrać straszliwy plon. Są też pierwsze ofiary w ludziach.

Szydło wzięła udział w nadzwyczajnym posiedzeniu Wojewódzkiego Zespołu Zarządzania Kryzysowego w Gdańsku. Wysłuchała tam meldunków przedstawicieli straży pożarnej, policji i wojska.

– Jesteśmy tu po to, żeby pomóc tym wszystkim, którzy tej pomocy potrzebują – powiedziała na spotkaniu premier Szydło. – Apel do wszystkich organizatorów wypoczynku letniego dla dzieci i młodzieży, aby zwracali uwagę na to, w jakich warunkach te dzieci przebywają, jakie warunki pogodowe w najbliższych godzinach będą miały miejsce – dodała także.

Podczas spotkania w Gdańsku meldunek szefowej rządu złożył minister spraw wewnętrznych Mariusz Błaszczak. Miały też miejsce raporty z innych województw.

– Ostatnia doba była dla nas tragiczna, wyjeżdżaliśmy 10 tys. razy; ale najtragiczniejsze jest to, że zginęło pięć osób w tym dwoje dzieci – harcerzy – zameldował komendant główny PSP Leszek Suski.

Możliwe jest również wprowadzenie stanu klęski żywiołowej – jednego z trzech stanów nadzwyczajnych przewidzianych w polskiej konstytucji. Takie prawo daje politykom rozdział jedenasty ustawy zasadniczej.

ZOBACZ TAKŻE:

Źródło: wiadomosci.wp.pl

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również